Zwolennicy akcji planują zebrać się jutro o godz. 17.00 przed stacjami benzynowymi w największych miastach w Polsce m.in. w
Warszawie, Łodzi,
Krakowie, Wrocławiu,
Poznaniu i
Szczecinie.
Podjedź, zatankuj za 1 zł, znów zatankuj - W ramach protestu, kierowcy kolejno będą podjeżdżać do dystrybutora, tankować za 1 zł, płacić, znów tankować itd. Liczba tankowań zależy od pieniędzy, jakie dany kierowca chce wydać, ale cena jednorazowego tankowania powinna oscylować w granicach złotówki - zapowiadają organizatorzy.
Akcje planują przeprowadzić na stacjach benzynowych różnych koncernów, między innymi ORLEN i BP. Organizatorzy zapowiadają, że akcja będzie przeprowadzona pokojowo, tak aby nie ingerowała w ruch drogowy i z góry przepraszają za utrudnienia kierowców, którzy będą chcieli na tych wybranych stacjach zatankować. Miejsca spotkań w poszczególnych miastach organizatorzy umieścili na
stronie wydarzenia na facebooku .
ORLEN: "Ceny paliw nie zależą od dystrybutorów" - Kierowanie jakichkolwiek inicjatyw przeciwko stacjom benzynowych jest bezzasadne - komentuje inicjatywę Arkadiusz Ciesielski z biura prasowego PKN ORLEN. - Ceny paliw kształtowane są przez wiele czynników makroekonomicznych, niezależnych od dystrybutorów paliw czy właścicieli stacji, w tym głównie od:
kursów walut (zwłaszcza dolara amerykańskiego), poziomu notowań ropy naftowej oraz notowań gotowych paliw - benzyny i oleju napędowego na giełdach europejskich - dodaje.