Zobacz, gdzie w Szczecinie nie ma prądu
Przeczytaj specjalne wydanie Metra dla zasypanego śniegiem Szczecina.
- Emigranci z miasta was wspierają duchowo - dodaje Plazzek.
Paraliż miasta
- Tramwaje wcale nie wyjechały z zajezdni z powodu braku prądu w całym Szczecinie. Awaria trwa od godz.3:30. W mieście panuje chaos oraz paraliż komunikacji miejskiej - pisze na Alert24 mieszkaniec Szczecina. Śnieżyca, jaka ostatniej nocy przeszła nad Szczecinem, pozbawiła prądu większość mieszkańców miasta. Część z nich nie ma także wody. Co najmniej do godz. 16 miasto pozostanie bez prądu.
- Na trasie Koszalin - Szczecin już wczoraj po godz. 22 nie było prądu, dokładnie na odcinku od baru "12" aż po stację paliw Orlen, przed zjazdem na Szczecin Dąbie. W nocy w samym Dąbiu także nie było prądu, jednak rano został przywrócony - pisze internautka Karolina.
- Całe miasto jest sparaliżowane awarią zasilania. Nie ma prądu. Nie kursują pociągi ze Szczecina. Dworzec kompletnie pozbawiony obsługi. Nikt nic nie wie - pisze na
Alert24.pl Paweł Adamczyk.
- Nie działa sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach, zamknięte są szkoły, markety, stacje benzynowe - mówi Paweł. - Na dworcu PKP panuje chaos. Nikt nic nie wie. Niezależnie, o której godzinie pytałem, kiedy pociągi ruszą, odpowiedź była jedna: "za dwie godziny". Ale te dwie godziny trwają już od wczesnego rana.
- Parkomaty to jedyne dziś działające sprawnie urządzenia - napisał na forum szczecińskiej "Gazety Wyborczej" Mieszkaniec.
- Jakoś nikt nie wspomniał o Poczcie Polskiej, która też nie funkcjonuje. Moja mama pracuje w Urzędzie pocztowym przy ul. Szafera, miała na rano tj. godz. 6, gdzie była w domu już o godz. 8.30! Główny Urząd przy ul. Dworcowej nie funkcjonuje, listonosze i wszystkie urzędy w centrum są pozamykane. Co ciekawe, większość hipermarketów jest otwarte, a w każdym tłumy ludzi po brzegi. Z okna widać tłumy ludzi na przystankach autobusowych. Zasięg z godziny na godzinę w telefonie maleje... - napisał na Alert 24 Musso.
Mieszkanka Szczecina poinformowała Alert24, że o 9 dwa składy, które miały wjechać o 7, zostały lokomotywą spalinową przeciągnięte do Stargardu Szczecińskiego. Jeden to Przemyślanin, a drugi to IC. Według relacji szczecinianki, na przeciągnięcie czekają kolejne 4 składy.
Swój dzień bez prądu opisuje karpik, internauta pracujący w Szczecinie:
- Godz. 8 rano. Odcięty od Korporacji siedzę bez pracy od rana...działa tylko telefon. Pocieszające głosy z komórki mówią, że prąd ma przyjść po południu. Godz. 9.00 - dzwonią z Polski i mówią, że nie mam prądu, wody, za chwilę przestanie działać sieć komórkowa i że mnie zasypało. Qurna! WIEM BO W TYM SIEDZĘ PO USZY. 9.30 - wody! - olśnienie - zbiegam do sklepów- zamknięte. W jednym z pobliskich sklepików ostatnie 2 butelki niegazowanej i długa kolejka ludzi za chlebem... 10.00 - powoli "pada" mi komórka - nudy!!! czuję się jak w Matrixie - odcięty od radia, internetu, TV. W garze grzeję wodę na kawę. Dobrze że gaz jest. Godz. 13.00 - w laptopie pozostało kilka minut prądu. Ostatnie @ do Firmy, jakieś wiadomości co w mieście. Pip, pip to laptop do mnie mówi, że się hibernuje. JA chyba też... .
Sytuacja z godziny 13:
- Autobusy zastępcze, które miały jeździć na trasie łączącej prawą stronę Szczecina z lewą, zamiast tramwajów linii 7, 8, 9 w ogóle nie pojawiają się na trasie - pisze na Alert24 Andrzej. - Ulice są nie odśnieżone, to samo dotyczy chodników. Ludzie czekający na przystankach na autobusy zastępcze klną na czym świat stoi. W szkołach wyższych zajęcia także zostały odwołane. Na skrzyżowaniach w centrum miasta stoją policjanci, którzy kierują ruchem. Pomagają im w tym żołnierze. Śnieg leżący na chodnikach powoli topnieje i Szczecin zamienia się w jezioro - dodaje Internauta.
Szczecin późnym wieczorem:
- Paraliż w Szczecinie obserwowałam z 9 piętra swojego mieszkania. Ugrzęzłam w nim na ładnych parę godzin bez prądu i wody z 4-miesięcznymi bliźniakami. Po paru godzinach w mieszkaniu zaczęło być bardzo zimno. Byłam zupełnie odcięta od świata, nie działały telefony. Targanie wiadra z wodą na 9 piętro to była naprawdę niezła gimnastyka. Jest godz. 22:50, prąd jest, woda żółta ale leci i kaloryfery powoli dają ciepło. Nigdy więcej takich dni!!! - pisze na Alert24 internautka K.B.