http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Gazeta.pl > Alert24 >  Informacje

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Alert24

Nasza-klasa: 11-latki terroryzują koleżankę

Olga Szpunar
2008-05-07, ostatnia aktualizacja 2008-05-07 23:00

"Twarz: przypomina małpi ryj, ciało: podobne do krowy: d... śmierdzi jak w ściekach" - tak jedenastolatki z krakowskiej szkoły podstawowej w portalu internetowym Nasza-klasa wyśmiewają koleżankę.

Zrzut ekranowy wpisów na portalu Nasza-klasa
Zrzut ekranowy wpisów na portalu Nasza-klasa
Forum klasy 4 H zaczyna się niewinnie. Uczniowie, głównie dziewczynki, życzą sobie wesołych świąt i udanego sylwestra. Po kilku postach jeden z forumowiczów zauważa jednak, że "bardzo tu nudno, nie tak jak na forum klasy 4 A czy G".

Forum klasy 4 G zostało zablokowane dwa miesiące temu z inicjatywy szkoły. Z relacji pedagoga Grzegorza Musiała wynika, że do dyrekcji ze skargą przyszła matka jednego z uczniów. Dzieci ordynarnie wyśmiewały się z niej na stronach Naszej-klasy.

- Czy zostały ukarane?

- No, nie, one się wyśmiewały anonimowo - odpowiada pedagog.

- Jak to anonimowo? Przecież w portalu musiały się zarejestrować. Podać imię, nazwisko...

- Nie wiedziałem, że to tak działa...

"Ale jajca, zamknięto konto 4 G, bo ta de... z owłosioną d... się poskarżyła" - komentowali uczniowie z H. I dalej z zapałem opisywali szkolne koleżanki. Z ich wpisów wynika, że w klasie trwa ostry konflikt pomiędzy kilkoma uczennicami. Trzymają się w grupkach, których członkinie nie kryją do siebie wzajemnej niechęci.

Każdy z użytkowników portalu może stworzyć własną tzw. charakterystykę. Dziewczynki, które w swoich profilach piszą, że "lubią ludzi, śpiewać i uprawiać sporty", potrafią też o swoich koleżankach pisać: "łapy: obydwie nogi krzywe", "ja jej w mordę dam", "zachowanie: gorzej niż małpa, małe dziecko, krowa".

Jedna z uczennic przywołuje resztę do porządku. "K..., skoro macie problemy, to mnie proszę w to nie wciągać, nas... mi uwagę k..., niech tylko spróbują (...) g... na łące mogą strzelić, zanim dadzą mi uwagę".

O tym, co uczniowie tej szkoły wypisują na Naszej-klasie, "Gazetę" zaalarmował Czytelnik. Oto co napisał: "Szanowni Państwo, dzieci w szkole podstawowej w Krakowie są zastraszane przy pomocy forum internetowego na portalu Nasza-klasa. Forum to służy grupie 'koleżanek' do wspólnego wyśmiewania, obrażania innych. Na forum padają również groźby pobicia - dochodzi do tego, że dziecko rano boi się kolejnego dnia w szkole z tego powodu. Myślę, że jest to ostrzeżenie również dla innych rodziców, by zainteresowali się tym, co ich dzieci robią - w dzisiejszych czasach szkolne problemy są przenoszone często właśnie na różnego rodzaju fora internetowe".

Szkoła choć pamięta przypadek z klasą G, o forum klasy H nic nie wiedziała. Ponoć nikt z nauczycieli nie zarejestrował się w portalu, więc nie miał możliwości śledzić tego, co wypisują na stronie uczniowie. Przesłaliśmy więc do szkoły wpisy z forum.

- Coś okropnego! - komentuje dyrektorka szkoły Nina Ilukowicz. I dodaje zdumiona: - One to wszystko piszą pod swoimi nazwiskami. To małe, niemądre i jeszcze nie dość sprytne dzieci, które nie zdają sobie sprawy z tego, co robią. Dostały do ręki niebezpieczne narzędzie, jakim jest internet.

Jeszcze wczoraj do wszystkich czwartych klas przyszedł na lekcje pedagog szkolny, żeby porozmawiać o tym, co się stało. Zaczęło też działać kuratorium. Przez kilka dni w szkole stałym gościem będzie wizytator. Pełniąca obowiązki kuratora oświaty Agata Szuta zapowiada zorganizowanie spotkania z rodzicami uczniów.

- Pracowałem kilkanaście lat w zakładach poprawczych i nie zetknąłem się z taką sytuacją - mówi Henryk Szostak, który z ramienia kuratorium będzie prowadził sprawę. Zastanawia się bardziej nad pracą pedagogiczną z uczennicami niż nad ich karaniem. - O jakich zresztą karach tu mówić? Te dzieci same piszą, co my im możemy zrobić: "strzelić g... na łące"... - mówi Szostak. Przyznaje zarazem, że w świetle prawa szkoła może np. pozwać do sądu rodziców dzieci, które obrażały koleżankę. - Pytanie tylko, czy takie działanie przyniesie coś dobrego - zastanawia się Szostak.

Dla "Gazety"

Dr Joanna Heidtman, psycholog

Kiedyś dzieci wypisywały ordynarne rzeczy na kolegów na murach, teraz piszą je na blogach. Tylko to się zmieniło. No, może jeszcze nasilenie wulgarnego słownictwa. Kiedyś się pisało: "Anka jest głupia", dziś padają określenia znacznie mocniejsze. Ale co się dziwić, wszędzie pełno takich wyrażeń, w telewizji, na ulicy... Nie trzeba być wielkim naukowcem, żeby wiedzieć, jak bardzo okrutne potrafią być dzieci. Gdy się je zostawi samym sobie, pozabijają się. Dlaczego? Bo walczą o pozycję w grupie, czyli o jedyną rzecz, jaka w wieku dziesięciu, jedenastu lat wydaje im się w szkole wartościowa. W tym wieku nie ma się jeszcze własnego poczucia wartości, nie dają go też dobre oceny. Miarą siły jest przywództwo w grupie. To dorośli muszą pilnować, by te dzieci nie posunęły się do skrajności. Trzeba wręcz na siłę wpajać im zasady właściwego zachowania. One same na to nie wpadną. To zadanie szkoły, nauczycieli, ale przede wszystkim rodziców.

Not.os

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Powrót kar cielesnych wielki_czarownik 08.05.08, 11:48

    A jednemu i drugiemu zasrańcowi sprać dupsko, żeby trzy dni siedzieć nie mógł to zaraz będzie spokój. Ale nie! Europa! Prawa człowieka, godność i inne takie lewackie rzygi!»

  • Nasza-klasa: 11-latki terroryzują koleżankę yanuss 10.11.08, 11:42

    "To małe, niemądre i jeszcze nie dość sprytne dzieci, które nie zdają sobiesprawy z tego, co robią. " O co tej kobiecie, podobno pedagogowi (!) chodzi ?Dzieci nie dosc sprytne bo nie robia »

  • Nasza-klasa: 11-latki terroryzują koleżankę ewulec33 28.11.08, 19:42

    Hm...Pracowałem kilkanaście lat w zakładach poprawczych i jescze się z takim czymś nie spotakłem.Wierzyć mi się nie chce,że ktoś kto ma takie doświadczenie z tymi którym ciężko przystosować »