Artykuł w ''London Lite'' z podkreślonym wyrażeniem ''polski obóz''
Fot. Zrzut ekranowy internetowego wydania gazety London Life
Londyńska bulwarówka "London Lite" przypominając w jednym z wczorajszych artykułów niedawną gafę Baracka Obamy sama popełniła faux pas. Obóz koncentracyjny Auschwitz określiła mianem "polski". Polska ambasada w Londynie zapewnia: "nie puścimy tego płazem".
Fot. Zrzut ekranowy internetowego wydania gazety London Life
Artykuł w ''London Lite'' z podkreślonym wyrażeniem ''polski obóz''
- Mój wujek należał do oddziału, który brał udział w wyzwalaniu obozu koncentracyjnego w Auschwitz - powiedział dwa dni temu Barack Obama podczas spotkania z weteranami.
Ubiegający się o nominacje Partii Demokratycznej Obama opowiadał zebranym o służbie wojskowej członków swojej rodziny. Przypomniał przy okazji swojego wujka, który - według słów kandydata na prezydenta - miał służyć w oddziale wyzwalającym obóz koncentracyjny w Auschwitz.
Wypowiedź Obamy wywołała gwałtowną reakcję komentatorów. "Obama próbuje napisać od nowa historię II Wojny Światowej" - zaalarmowali, zwracając uwagę na to, że obóz koncentracyjny Auschwitz wyzwolony został w styczniu 1945 r. przez Armię Czerwoną. W tym czasie oddziały aliantów nie przekroczyły jeszcze niemieckiej rzeki Ren.
Przedstawiciel sztabu wyborczego Obamy starał się załagodzić głosy krytyki zapewniając, że senator z Illiois zwyczajnie się pomylił. "Miał na myśli obóz Buchenwald" - wyjaśnił.
Według informacji przesłanej na Alert24 przez użytkownika Marcina, wpadkę Obamy przypomniała we wczorajszym artykule londyńska popołudniówka "London Lite", sama nie ustrzegając się wpadki. "Po tym jak Obama powiedział, że jego wujek pomagał w wyzwoleniu obozu koncentracyjnego w Auschwitz, pojawia się pytanie, czy aby na pewno jest on właściwym kandydatem na prezydenta USA" - napisał dziennik, dodając już w następnym zdaniu: "To Sowieci wyzwolili polski obóz w 1945 roku".
Gazeta.pl skontaktowała się z polską ambasadą w Londynie. - Na pewno nie puścimy tego płazem - powiedział nam Wojciech Pisarski, pracownik ambasady odpowiedzialny za kontakty z prasą. - Każdorazowo wyjaśniamy takie sytuacje i bez znaczenia jest fakt, czy kontrowersyjne treści pojawiają się w bulwarówce, czy w poważnym tytule. Wysłaliśmy już w tej sprawie sprostowanie i czekamy na odpowiedź - zapewnił.
"London Lite" to darmowy dziennik wydawany przez Associated Newspapers. Dostępny jest od poniedziałku do piątku, głównie w centrum Londynu. Gazeta debiutowała 14 grudnia 2004 roku.
a moze to prawda ze dziadek Obamy byl w Armii Czerwonej. Moja babka raz widziala takiego zolnierza.i powiedziala- aja dumaju czto wy amerykanskij szpion. Poczemuy babuszka. Pluje jak ruski, »
Po "wyzwoleniu" obóz dalej pełnił swoją funkcję. Polacy trzymali w nich Ślązakówi Niemców... Czyli był polski? Pewnie, że był... Wiem, że boli ale nie wolno zakłamywać faktów i oszukiwać. »