- Dolny Śląsk; przejazd kolejowy Iwiny - Jagodno. Pod pociąg relacji Kudowa - Wrocław wpadł
samochód osobowy. Auto było pchane przez pociąg kilkaset metrów - napisał na
Alert24 internauta Andrzej. Jego relację potwierdza Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu - Do wypadku doszło około 16.30. Samochód wjechał na przejazd kolejowy. Uderzył w niego pociąg. Oba pojazdy zapaliły się. Kierowca nie przeżył wypadku - relacjonuje
policjant. Nasz czytelnik dodaje, że to już drugi wypadek w tym roku na tym przejeździe:
- Od paru lat walczymy z PKP o wybudowanie strzeżonego przejazdu, a po takiej informacji myślę, że jest szansa na jakąś interwencje ich strony - pisze Andrzej.
To nie koniec tragicznych informacji z Dolnego Śląska. W wyniku zderzenia trzech aut zablokowana została w niedzielę po południu droga krajowa nr 8 Wrocław- Kudowa Słone w Pustkowie Wilczkowskim. W wypadku zginęły dwie osoby a sześć doznało obrażeń. Trasa jest całkowicie zablokowana, policja zorganizowała objazdy przez Jordanów.
Z kolei na drodze numer 384 na odcinku między Łagiewnikami a Ratajnem dachował ford mondeo. Cztery osoby są ranne. Do wypadku doszło też na drodze numer 15 w powiecie milickim. Na odcinku Raklowice - Cieszków dachował opel. Jedna osoba jest ranna. Droga jest zablokowana.
Policja wytyczyła objazdy przez Raklowice.
Wypadek w miejscu, gdzie zginął prof. Geremek W Wielkopolsce - wskutek deszczu padającego w dużej części regionu - na drogach, jest ślisko. Z tego powodu wydarzyło się wiele wypadków. Rano przez ponad pięć godzin utrudniony był ruch na drodze numer 2 w kierunku polsko-niemieckiej granicy w Świecku. Po godzinie 7-ej w Miedzichowie niedaleko Nowego Tomyśla mercedes czołowo zderzył się z tirem. Na miejscu zginął 40-letni kierowca auta osobowego, mieszkaniec województwa łódzkiego. Litwinowi, który prowadził ciężarówkę, nic się nie stało.
Dramat rozegrał się niemal w tym samym miejscu, w którym 13 lipca zginął profesor Bronisław Geremek.
Na autostradzie A-2 za Słupcą na jezdni w kierunku Świecka samochód osobowy z lawetą uderzył w barierę rozdzielającą pasy ruchu. Na łuku drogi nr 10 między Piłą a Bydgoszczą w Starej Łubiance - auto osobowe wypadło z jezdni i tam trasa wskutek akcji ratowniczej była zablokowana. Całkowicie nieprzejezdna była też droga nr 25 Konin-Strzelno - po zderzeniu aut w Mikorzynie. Nie ma na razie informacji o ewentualnych ofiarach.
" Nikt nic nie wie, czeski film" Niebezpieczne sytuacje nie zawsze zależą od pogody, czy nieostrożności kierowców. Inny przykład z przejazdem przez tory kolejowe, który przysłał nam internauta:
- Iłowa, woj. Lubuskie Na przejeździe kolejowym w Iłowej jest niesprawna automatyka odpowiedzialna za sygnały świetlne, dźwiękowe oraz zapory (na drodze wojewódzkiej!) Ok. godz. 14:00 sygnał świetlny był włączony, lecz brakowało sygnału dźwiękowego. Zapory były w górze. Budka dróżnika pusta, choć okno otwarte na roścież. Kierowcy zdezorientowani, niektórzy próbowali "na czuja" przejeżdżać. Po chwili przybyła policja, która była zaskoczona sytuacją. Jeden z nich próbował wejść do budki, ale się nie dostał. Jeden z drewnianych, spróchniałych schodków, złamał się pod nim. Miejsce wygląda, jakby zostało opuszczone od kilku tygodni. Nikt nic nie wie, czeski film - napisał na
Alert24 internauta Łukasz.