Ponad 750 tys. ludzi obejrzało na stronie YouTube amatorski film o polskim wojsku. Zbitka zdjęć i fragmentów filmików z misji pokojowych z patetyczną muzyką to dzieło amatorów.
O filmie poinformował Alert24 jeden z kolegów twórców filmów - Ponad dziewięciominutowy filmik „Polish Army” ze zdjęciami z misji pokojowych, świetnie prezentującym się nowoczesnym sprzętem bojowym i okraszony słowami przysięgi żołnierskiej bije na portalu YouTube rekordy popularności. Obejrzało go już ponad 750 tysięcy internautów. Spot jest dziełem grupy miłośników starej gry komputerowej Cannon Fodder i - jednocześnie - wielkich fanów wojska polskiego - pisze Płonka.
Film pojawił się w internecie w lipcu ub. r. Kilka miesięcy później skontaktował się z nimi MON i zaproponował stałą współpracę.
Cywile promują armię
Łukasz Siemiradzki ma 28 lat pochodzi z Łomianek okolic Warszawy. Teraz mieszka i pracuje w Irlandii. - Film powstał, bo brakowało podobnych w internecie. On był pierwszy i zapoczątkował lawinę kolejnych produkcji promocyjnych. Jesteśmy cywilami, którzy są miłośnikami wojska. Służyłem w wojsku, nawet jako żołnierz nadterminowy i zamierzam tam wrócić - mówi Łukasz, jeden z twórców filmu. - Zrobiliśmy "Polish Army" by pokazać ludziom jak wygląda wojsko polskie, to współczesne. Zebraliśmy wszystko, to co było w tym czasie dostępne w internecie i złożyliśmy w pewną całość. Lubimy wojsko i będziemy je promować - dodaje Łukasz Siemiradzki.
Gazeta.pl: Myśli Pan, że film może przekonać do wstąpienia do armii?
Siemiradzki: Myślę, że przekona tych których powinien , nie mówię że wszystkich . Są ludzie których nic nie przekona.
Wojsko się reklamuje
Film wpisał się w kampanię promocyjną wojska. Od roku na ulicach pojawiają się billboardy zachęcające do wstąpienia do armii. Ministerstwo Obrony Narodowej samo zamieszcza filmy w serwisie youtube.
Łukasz Pietrzak z Oddziału Promocji Obronności MON: - Film Grupy Cannon Fodder Poland został zamieszczony na portalu YouTube w lipcu 2007 r. Współpraca Oddziału Promocji Obronności z Grupą została nawiązana w lutym. Ta produkcja jest pionierskim filmem promocyjnym, w nowatorski sposób prezentującym Siły Zbrojne RP w realiach ich funkcjonowania w XXI w. Dodatkowy atut stanowi skierowanie go do odbiorcy zagranicznego, co jest niezwykle istotne dla promocji polskiej armii, z uwagi na międzynarodowe środowisko użytkownika portalu YouTube.
Pietrzak zachęca też innych miłośników wojska z zacięciem filmowym do współpracy: - Jesteśmy otwarci na współpracę i gotowi do przekazywania materiałów filmowych i zdjęciowych z zachowaniem poszanowania praw autorskich - zaznacza.
A gdzie sceny znęcania się nad"kotami",biegającymi nago po korytarzach jednostki nocą, dla "zabawy" starszych służbą sadystów?!A gdzie sceny z nagich kąpieli w łaźni,gdzie"koty" muszą »
Montaz filmiku przyprawia o bol oczu (zle odpatrzony od profesjonalistow?).Jesli wojsko polskie tak lubi, to coz. Zreszta ilu wojskowych ma jakiswyrafinowany smak? Czemu nie dano jakichs »