http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Akademik w ogniu - trzeba było ewakuować mieszkańców

ewa /Alert24
2008-10-24, ostatnia aktualizacja 2008-10-24 17:58

W Poznaniu, w domu akademickim Hanka, zapaliła się skrzynka elektryczna. Straż pożarna po przybyciu zarządziła ewakuacje wszystkich mieszkańców. Po kilkudziesięciu minutach wszyscy mogli wrócić do swoich pokoi. Nikomu nic się nie stało, ale dym, który powstał po zapaleniu ebonitowej izolacji kabli elektrycznych był groźny. Awarię udało się usunąć dopiero następnego dnia.

Pożar wybuchł w czwartek wieczorem w jednym z akademików w Poznaniu. Strażacy ewakuowali mieszkańców
Fot. Czytelnik z Poznania/Zdjęcie nadesłane na Alert24
Pożar wybuchł w czwartek wieczorem w jednym z akademików w Poznaniu. Strażacy...
W czwartek wieczorem ok. 19.30 w akademiku Hanka przy Al. Niepodległości w Poznaniu wybuchł pożar - napisał do Alert24 świadek

- Siedziałem w pokoju kolegi i robiliśmy coś na komputerze. Nagle wysiadł prąd - mówi świadek - Wyszliśmy z pokoju na korytarz, na którym było dużo gęstego, szarego dymu. Od razu opuściliśmy budynek.

Na miejscu poinformowana przez kilku mieszkańców domu, bardzo szybko pojawiła się straż pożarna. - Do zgłoszenia wyjechało pięć wozów strażackich - poinformował nas kpt. Sławomir Brandt, rzecznik prasowy Straży Pożarnej w Poznaniu .

W akademiku zameldowanych jest 370 osób. Natychmiast wszystkich ewakuowano.

Strażacy szybko zlokalizowali miejsce pożaru.- Zapaliła się skrzynka z przewodami, która znajduje się w piwnicy. Pożar nie spowodował wielu strat. Kilka pomieszczeń zostało okopconych. Ale dym, który powstał po zapaleniu ebonitowej izolacji kabli elektrycznych, jest bardzo toksyczny i może być groźny - dodaje - Nikomu nic się nie stało. Budynek został przewietrzony i po godzinie wszyscy mieszkańcy mogli wrócić do swoich pokoi - dodaje rzecznik.

- Dom jest zabytkowy, ale wszystkie instalacje elektryczne zostały wymienione i posiadają atesty- mówi kierownik domu studenckiego.

- Skrzynka z kablami elektrycznymi była nowa - potwierdza rzecznik- To mogło być przeciążenie, wady materiału, a nawet przegryzienie kabli przez jakieś zwierzę... W tej chwili jest jeszcze za wcześnie na stwierdzenie, co było przyczyną pojawienia się ognia - dodaje rzecznik.

Pożary w akademikach są rzadkością. Za to ilość interwencji straży pożarnej całkiem spora. Zdarza się, że czujniki dymu włączają się samoistnie. Ale najczęściej to sami mieszkańcy, dla zabawy, powodują ich uruchomienie.

- Za taki głupi żart grozi grzywna 500 zł - przestrzega

Dopiero następnego dnia, późnym popołudniem udało się usunąć awarię i w budynku przywrócono prąd.

Chcesz mieć zawsze świeże informacje z Twojego regionu? Ściągnij alertownię na swoją stronę internetową



Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.