W czerwcu 2007 r. firma Polkomtel wprowadziła możliwość korzystania z połączeń internetowych poprzez telefon komórkowy. Skorzystał z tej możliwości mąż pani Małgorzaty, który będąc w Wielkiej Brytanii korzystał z internetu w swoim telefonie. Po powrocie do kraju okazało się, że usługa kosztowała go ok. 330 zł.
- Gdy zobaczyłam rachunek, jeszcze tego samego dnia zadzwoniłam do Biura Obsługi Klienta i zażądałam wyłączenia usługi połączeń z internetem na wszystkich firmowych numerach telefonu, a mam ich cztery - opisuje sytuację pani Małgorzata. - Konsultantka przyjęła moje zgłoszenie i zapewniła mnie, że usługa zostanie w najbliższych dniach usunięta - dodaje pani Małgorzata.
15 lutego 2008 r. przedstawiciel Polkomtela zadzwonił do pani Małgorzaty z informacją, że na jednym z jej numerów nabito rachunek na kwotę 8500 zł.
- Zdębiałam jak zobaczyłam rachunek. Poprosiłam o potwierdzenie z kierownictwa Polkomtela i niestety otrzymałam odpowiedź twierdzącą - pisze pani Małgorzata. - Wściekłam się na mojego pracownika, który akurat w tym czasie korzystał z tego numeru telefonu na terenie Niemiec. On całkowicie zaskoczony moimi pytaniami stwierdził, że nie korzystał z telefonu więcej niż zwykle. Sprawdził telefon, który nie wyświetlał żadnej informacji, że coś jest nie w porządku lub że są włączone jakieś dodatkowe usługi.
42 strony bilingu
Pani Małgorzata skontaktowała się ponownie z Biurem Obsługi Klienta prosząc o zablokowanie numeru. Kierownik BOK-u nie był w stanie powiedzieć pani Małgorzacie skąd te wysokie koszty, więc pani Małgorzata poprosiła o dokładny wyciąg rozmów.
- Na 42 stronach szczegółowego wydruku były niemal same połączenia internetowe, a dokładnie co minutowe połączenia z pocztą e-mail na terenie Niemiec - pisze pani Małgorzata. - Faktura, która była dołączona do wyciągu opiewała na kwotę 11.115,73 zł! Natychmiast złożyłam reklamację z uzasadnieniem, iż w 2006 r. nakazałam blokadę wszystkich usług internetowych. Dowiedziałam się, że wtedy moje zgłoszenie o rezygnacji z usług internetowych nie zostało zrealizowane. Ponownie zażądałam blokady tej usługi.
6 czerwca 2008 r. firma Polkomtel odrzuciła reklamację pani Małgorzaty, pisząc jedynie, że "reklamacja nie została uwzględniona". Pani Małgorzata nie była w stanie zapłacić tak wysokiego rachunku, więc Polkomtel zablokował jej wszystkie numery telefonów.
- Opłaciłam fakturę na kwotę taką samą, jaką przeważnie płacę za rachunki. Musiałam zerwać umowę z Polkomtelem i podpisać nową z innym operatorem. Jestem teraz w sytuacji bez wyjścia.
Jedynie sąd może tu pomóc
- Sprawę może wyjaśnić jedynie sąd, ponieważ umowa została zawarta nie między konsumentem, a firmą, tylko pomiędzy dwoma przedsiębiorcami - tłumaczy nam sprawę pani Małgorzaty, Lech Borowski, miejski rzecznik praw konsumenta z Torunia. - W tej sytuacji, ja jako rzecznik, nie mogę pomóc pani Małgorzacie, ponieważ nie mają tu podstawy przepisy prawa konsumenckiego. Sprawę może wyjaśnić jedynie sąd.
- Pani Małgorzata, żeby móc sądownie dochodzić swoich praw w sądzie i umorzenia długu powstałego przez połączenia internetowe, musiałaby najpierw zapłacić całą kwotę rachunku.
- Polkomtel, po tym jak zrezygnowałam z ich usług, naliczył mi za zerwanie umowy po 1000 zł od każdego numeru telefonu. Teraz mój rachunek wobec firmy Polkomtel wynosi 14459,43 zł. Nie stać mnie na zapłacenie tak wysokiej kwoty. Próbowałam całą sprawę załatwić z kierownictwem Polkomtela. Niestety, jest to niemożliwe, ponieważ szefowie firmy stoją twardo przy swojej racji i nie chcą słuchać moich wyjaśnień - żali się pani Małgorzata.
- Sprawa wymaga dokładnej i wnikliwej weryfikacji, dlatego przekazałam ją do Departamentu Reklamacji, który jest działem właściwym, który podejmuje decyzje w takich sytuacjach - powiedziała Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska, rzeczniczka prasowa sieci Plus GSM.
Źródło: Alert24.pl