Starszy aspirant Tomasz Oleszczuk, oficer prasowy odpowiedzialny za rejon Warszawa - Śródmieście, potwierdził, że
policja wzięła pod lupę sklep OskarMedia. Na razie jest jednak za wcześnie, aby wyciągać jakiekolwiek wnioski.
Podczas rozmowy z przedstawicielem stołecznej policji dowiedzieliśmy się, że sprawa OskarMedia zostanie być może przekazana do Sulechowa - do komendy, która zajmuje się sprawą firmy DAN-POL, o której
pisaliśmy wczoraj . Chodzi o to, aby "połączyć podobne postępowania".
Co klienci mówią o OskarMedia Jedna z klientek (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) zamówiła pod koniec listopada w sklepie OskarMedia telewizor LCD. Zapłaciła z góry ponad trzy tysiące złotych. Do dziś sprzętu jej nie dostarczono.
Kobieta próbowała wielokrotnie skontaktować się ze sklepem (co i nam się nie udało). Podczas jednej z rozmów telefonicznych powiedziano jej, że doszło do awarii systemu transakcyjnego i wskutek tego zwroty pieniędzy są opóźnione.
Tej wersji wydarzeń nie potwierdzają jednak komentarze innych użytkowników. Na jednym z forów
przeczytaliśmy: Wpłaciłem 4 tygodnie temu (zaraz po zamówieniu) pieniądze na konto i czekałem na przesyłkę. Przesuwali bez końca wysyłkę, aż w zeszłym tygodniu pani zadzwoniła, że nie mogą zrealizować zamówienia. Mam przesłać nr konta dla zwrotu środków. Zaraz to zrobiłem i teraz przesuwają termin przelewu.
Na innym forum znaleźliśmy
kilku użytkowników, którzy doczekali się zwrotu pieniędzy, ale otrzymali je dopiero wtedy, gdy upublicznili całą sprawę. Wielu internautów nie miało jednak takiego szczęścia - musieli skierować sprawę na policję. Podobnie zrobiła klientka, która zwróciła naszą uwagę na OskarMedia.
Przeglądając recenzje sklepu w porównywarce Ceneo zwróciliśmy uwagę na to, że sklep stosował tę samą taktykę co LCD-ADG.pl. Fałszował pozytywne opinie, aby przyciągnąć klientów. Niestety, nie był aż tak cierpliwy - szybko w profilu zaczęły pojawiać się negatywy.
Na początku października Ceneo zakończyło współpracę z witryną OskarMedia. Nowe komentarze przestały się pojawiać. W ostatnim wpisie
można przeczytać: W dniu 6 września potwierdzony przelew za telewizor, do dzisiaj nic - ani sprzętu, ani pieniędzy. Sprawę zgłosiłem do prokuratury, OSTRZEGAM INNYCH!!!!
Problem polega na tym, że firma zarządzająca sklepem (Upward Financial Communication) założyła nową stronę - Nando.pl. Ceneo zostało wręcz zalane
pozytywnymi komentarzami: wystawianymi co kilka godzin.
Dopiero w ostatnich dniach pojawił się pierwszy negatyw. Ale i on jest dość dziwny. Klient ocenia sklep bardzo słabo, a na koniec chwali go za "wysłanie gratis drugiego telewizora".
Ceneo obecnie sprawdza profil Nando.pl. Na razie nie wiadomo, czy zostanie podjęta decyzja o usunięciu sklepu z porównywarki.
Podczas rozmowy z przedstawicielem stołecznej policji dowiedzieliśmy się, że sprawa OskarMedia zostanie być może przekazana do Sulechowa - do komendy, która zajmuje się firmą DAN-POL. Chodzi o to, aby "połączyć podobne postępowania".
Według policji istnieje możliwość, że oba sklepy należą do tej samej szajki oszustów, która działa za pośrednictwem kilku stron WWW, adresów pocztowych czy numerów kont bankowych.