W grudniu pan Krzysztof postanowił wymienić telefon i skorzystać z oferty abonamentowej dla firm w sieci Play. Spotkał się z handlowcem, wybrał interesujący go model telefonu i wstępnie zaakceptował warunki umowy. Wydawało się więc, że wszystko idzie w dobrym kierunku. - Jednak na drugim spotkaniu okazało się, że firma Play nie ma wybranego przeze mnie modelu i nie może go dla mnie sprowadzić - napisał na
Alert24 pan Krzysztof i postanowił zrezygnować z umowy. - Handlowiec zachęcał mnie do podpisania umowy i wybrania innego modelu, który miał akurat przy sobie. Poinformował mnie też, że już wprowadził moje dane do systemu i będzie je ciężko z niego usunąć. Powiedziałem, że mnie to nie interesuje i podziękowałem za współpracę - napisał pan Krzysztof.
Po miesiącu zaczęły się kłopotyPan Krzysztof zapomniał o całej sprawie, aż do otrzymania faktury w styczniu.
- Byłem bardzo zdziwiony tym, że dostałem rachunek na 70 zł, ponieważ nie podpisywałem żadnej umowy - tłumaczy. - Problem niezwłocznie zgłosiłem do Biura Obsługi Klienta Biznesowego (zaraz po Nowym Roku) - zarówno przez telefon, jak i drogą elektroniczną - mając nadzieję na szybkie rozwiązanie sprawy. Bałem się, że ktoś mógł podrobić mój podpis - denerwuje się internauta.
Od złożenia reklamacji minęły dwa tygodnie, a pan Krzysztof nie dostał żadnej informacji, czy ktoś zainteresował się jego sprawą. Postanowił więc napisać do rzecznika z prośbą o przekazanie jego sprawy osobie kompetentnej. - Wybrałem firmę Play, ponieważ wydawało mi się, patrząc na blog pana rzecznika, że dba o utrzymywanie dobrych kontaktów ze swoimi klientami. Jednak nawet pan rzecznik nie raczył odpowiedzieć na mojego maila. Czuję się zniesmaczony całą sytuacją - kończy list do redakcji pan Krzysztof.
To nasza wina, przepraszamyRzecznik Play przyznaje, że to pracownicy popełnili błąd i dlatego pan Krzysztof dostał fakturę.
- Nikt nie sfałszował umowy ani też podpisu pana Krzysztofa - zapewnia nas Marcin Gruszka, rzecznik firmy Play. - Popełniono pomyłkę w formularzu danych. Dokumenty nie zostały prawidłowo zweryfikowane. Oczywiście nie ma mowy o jakimkolwiek płaceniu za fakturę - dodaje rzecznik.
Zapytany o to, dlaczego firma Play od razu nie poinformowała pana Krzysztofa o błędzie swojego pracownika nie potrafił udzielić nam odpowiedzi.
- Tę kwestię jeszcze wyjaśniamy. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Przepraszam klienta za zaistniałą sytuację - dodaje rzecznik.