http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Dostał fakturę, choć nie podpisał umowy

Nadesłał Krzysztof; am/Alert24
2009-01-21, ostatnia aktualizacja 2009-01-21 16:45

Pan Krzysztof w grudniu ubiegłego roku zamówił telefon oraz abonament w sieci Play. Jednak przed podpisaniem umowy, zrezygnował z zakupu i myślał, że na tym skończyła się jego przygoda z firmą. Jednak w styczniu otrzymał fakturę na 70 zł oraz list: "Witamy w sieci Play".

Pan Krzysztof otrzymał fakturę od firmy Play, choć nie podpisał z nią umowy
Fot. Za www.playmobile.pl
Pan Krzysztof otrzymał fakturę od firmy Play, choć nie podpisał z nią umowy
W grudniu pan Krzysztof postanowił wymienić telefon i skorzystać z oferty abonamentowej dla firm w sieci Play. Spotkał się z handlowcem, wybrał interesujący go model telefonu i wstępnie zaakceptował warunki umowy. Wydawało się więc, że wszystko idzie w dobrym kierunku. - Jednak na drugim spotkaniu okazało się, że firma Play nie ma wybranego przeze mnie modelu i nie może go dla mnie sprowadzić - napisał na Alert24 pan Krzysztof i postanowił zrezygnować z umowy. - Handlowiec zachęcał mnie do podpisania umowy i wybrania innego modelu, który miał akurat przy sobie. Poinformował mnie też, że już wprowadził moje dane do systemu i będzie je ciężko z niego usunąć. Powiedziałem, że mnie to nie interesuje i podziękowałem za współpracę - napisał pan Krzysztof.

Po miesiącu zaczęły się kłopoty

Pan Krzysztof zapomniał o całej sprawie, aż do otrzymania faktury w styczniu.

- Byłem bardzo zdziwiony tym, że dostałem rachunek na 70 zł, ponieważ nie podpisywałem żadnej umowy - tłumaczy. - Problem niezwłocznie zgłosiłem do Biura Obsługi Klienta Biznesowego (zaraz po Nowym Roku) - zarówno przez telefon, jak i drogą elektroniczną - mając nadzieję na szybkie rozwiązanie sprawy. Bałem się, że ktoś mógł podrobić mój podpis - denerwuje się internauta.

Od złożenia reklamacji minęły dwa tygodnie, a pan Krzysztof nie dostał żadnej informacji, czy ktoś zainteresował się jego sprawą. Postanowił więc napisać do rzecznika z prośbą o przekazanie jego sprawy osobie kompetentnej. - Wybrałem firmę Play, ponieważ wydawało mi się, patrząc na blog pana rzecznika, że dba o utrzymywanie dobrych kontaktów ze swoimi klientami. Jednak nawet pan rzecznik nie raczył odpowiedzieć na mojego maila. Czuję się zniesmaczony całą sytuacją - kończy list do redakcji pan Krzysztof.

To nasza wina, przepraszamy

Rzecznik Play przyznaje, że to pracownicy popełnili błąd i dlatego pan Krzysztof dostał fakturę.

- Nikt nie sfałszował umowy ani też podpisu pana Krzysztofa - zapewnia nas Marcin Gruszka, rzecznik firmy Play. - Popełniono pomyłkę w formularzu danych. Dokumenty nie zostały prawidłowo zweryfikowane. Oczywiście nie ma mowy o jakimkolwiek płaceniu za fakturę - dodaje rzecznik.

Zapytany o to, dlaczego firma Play od razu nie poinformowała pana Krzysztofa o błędzie swojego pracownika nie potrafił udzielić nam odpowiedzi.

- Tę kwestię jeszcze wyjaśniamy. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Przepraszam klienta za zaistniałą sytuację - dodaje rzecznik.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Dostał fakturę, choć nie podpisał umowy 2-pswiecki 22.01.09, 12:32

    Plus działa w podobny sposob: dostarczył to o co nie proszę wprowadzając totalne zamieszanie (mam juz jeden telefon i nie jestem zachwycony),obiecywał 10 dni na zastanowienie się,nikt nie »

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.