http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Akcja "Uwalniamy komórki" kontra chciwi sprzedawcy używanych telefonów

wow/wyhacz.pl
2009-02-03, ostatnia aktualizacja 2009-02-03 12:43

Treść petycji, która ma trafić do rąk wszystkich operatorów komórkowych, premiera oraz prezydenta
Treść petycji, która ma trafić do rąk wszystkich operatorów komórkowych, premiera oraz prezydenta
Fot. Za www.uwalniamykomorki.pl

1 lutego ruszyła akcja "Uwalniamy komórki". Celem inicjatywy jest promowanie sprzedaży aparatów telefonicznych pozbawionych blokady SIM-Lock. Organizatorzy akcji twierdzą, że jest to korzystne zarówno dla klientów, jak i operatorów. Innego zdania są przedstawiciele serwisów GSM.

Trzeciego lutego po godz. 10 rano pod petycją podpisało się 766 osób. Akcja zbierania podpisów kończy się pod koniec lutego.
Fot. Za www.uwalniamykomorke.pl
Trzeciego lutego po godz. 10 rano pod petycją podpisało się 766 osób. Akcja...
Organizatorzy akcji chcą uświadomić ludziom, że "uwalnianie" telefonów jest w interesie wszystkich - klientów, operatorów i serwisów GSM.

Zrezygnowanie z SIM-Locków sprzyja rozwojowi całego rynku telekomunikacyjnego oraz wymusza obniżkę cen.

O akcji poinformował Alert24 Łukasz: - W internecie zauważyłem akcję (nie wiem czyją) - internauci chcą walczyć o telefony bez blokad SIM-Lock. Pomyślałem, że to ciekawy temat. Petycja internautów ma trafić nawet do Brukseli. Strona petycji dostępna jest pod adresem www.uwalniamykomorki.pl.

Petycja ma trafić także do polskich operatorów komórkowych, Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz premiera i Prezydenta Polski. Organizatorzy akcji chcą na razie pozostać anonimowi. Zbieranie podpisów potrwa do końca lutego.

- Petycję będzie można podpisać do 28 lutego włącznie. Wtedy również wydrukujemy jej treść, a następnie wraz z podpisami internautów przekażemy ją do wszystkich adresatów wymienionych w treści petycji - w formie papierowej. Zależy nam bardzo na bezpośrednim dotarciu do osób mających realny wpływ na kształt polskiego rynku telekomunikacyjnego - czytamy na stronie akcji.

Trudno w tej chwili spekulować, czy akcję "Uwalniamy komórki" zorganizował jeden z dużych operatorów, czy też jest to faktycznie oddolna inicjatywa, która narodziła się po niedawnej decyzji Ery o rozpoczęciu sprzedaży aparatów bez SIM-Locka.

Tak czy owak promowanie odblokowanych telefonów jest potrzebne.

Kiedy Era 23 stycznia ogłosiła, że zdejmie SIM-Locki ze swoich produktów w sieci pojawiła się strona TuNieMaEry.pl. Autorzy strony zbojkotowali pomysł operatora. Tłumaczyli, że Era w ten sposób zniszczy sklepy, komisy i serwisy GSM, które zajmują się zdejmowaniem SIM-Locków. Zachęcali do podpisania petycji przeciwko Erze, jednak na początku lutego wycofali się z tego pomysłu. Stronę wystawili na sprzedaż, a czytelników zachęcali do bojkotu na własną rękę.

Z naszej strony proponujemy bojkot chciwych sprzedawców używanych telefonów komórkowych, którzy nie rozumieją co to są wysokie standardy świadczenia usług telekomunikacyjnych.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Akcja "Uwalniamy komórki" kontra chciwi sprzeda... wasa20 03.02.09, 13:18

    Era zachowała sie odważnie i innowacyjnie, zdecydowała się na zupełne nowum wPolsce. Chyba dopiero to pokazało ludziom, że można sprzedawać telefony bezsimlocków i to w normalnej cenie. »

  • Re: Akcja "Uwalniamy komórki" kontra chciwi sprze polek86 03.02.09, 21:12

    Wg mnie nie tylko z tym, to jak najbardziej, bo teraz inni operaotrzy mysla otym (szkoda ze narazie tylko mysla:)) ale i eraGG, dwu simowy telefon Duoz(teraz dopiero niedawno Play wprowadzil»

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.