http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

"Jestem zbulwersowany pracą mojego listonosza"

opr. dżek
2009-02-11, ostatnia aktualizacja 2009-02-11 18:28

Domofon z numerem mieszkania adresata
Domofon z numerem mieszkania adresata
Zdjęcie przysłane na Alert24

- Na skrzynce pocztowej znalazłem list polecony do mnie z potwierdzeniem odbioru. To skandal jak pracują listonosze w Krakowie - napisał do nas Alertowicz z Krakowa.

Adnotacja listonosza
Zdjęcie przysłane na Alert24
Adnotacja listonosza
Front listu
Zdjęcie przysłane na Alert24
Front listu
- Jestem zbulwersowany działaniem listonosza w Krakowie, którzy roznosi listy przy ul. Meiera. Dzisiaj (11 lutego) ok. godz. 12 znalazłem na mojej skrzynce pocztowej list polecony adresowany do mnie z widniejącym żółtym potwierdzeniem odbioru po prostu rzucony ot tak sobie - napisał na Alert24 - Przecież ludzie pracujący w Poczcie Polskiej jako listonosze nie mają chyba zielonego pojęcia o swojej pracy! - zżyma się mieszkaniec jednego z krakowskich osiedli.

- Na liście widniał dopisek nie ma takiego numeru mieszkania co jest kpiną, bo jest i skrzynka z moim numerem i jest domofon! Ten list mógł równie dobrze być po prostu wyrzucony do śmieci! - piekli się Alertowicz - Pomyślałem, że im więcej informacji na temat działalności Poczty i jej pracowników będą Państwo mieć , to tym większe wpływ będzie na tych ludzi, którzy za nic mają klientów. Oczywiście skargę do dyrekcji Poczty również napisałem - pisze dalej.

Niejednokrotnie pisaliśmy o tego typu zdarzeniach. Alertowicze listy polecone, ale także korespondencję z banku znajdowali na klatkach schodowych, zostawione na skrzynkach w blokach, w których nie powinny się znaleźć. Jeden z internautów znalazł raz pokaźną paczkę z listami na chodniku .

Tłumaczenie poczty za każdym razem było takie samo - Nie jesteśmy w stanie upilnować wszystkich naszych pracowników. A o dobrych listonoszy teraz bardzo trudno, bo to ciężka i niskopłatna praca - tłumaczy Poczta Polska.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.