- Od północy miała ruszyć sprzedaż na wielką bibę z madonną. Miała bo to co się działo i dzieje do teraz to jakaś farsa - alarmował w nocy Maciek.
Walka z systemem O kłopotach z kupnem biletów na koncert poinformował nas też Michał z Warszawy. Próbował w nocy i od rana, od godz. 9. - Nawet jak uda mi się przejść przez "poczekalnię", to przy próbie finalizacji zawsze pojawia się błąd - powiedział w rozmowie z portalem Gazeta.pl. Jego koleżanka Anita kupiła bilety w nocy, ale spędziła przed komputerem ponad 2 godz.
Negatywne opinie o sprzedaży biletów na Madonnę można też przeczytać na forum internetowym serwisu Allegro, który jest jednym z kanałów dystrybucji. "Przy płatności wyskoczył problem, że konto obciążone, a bilety nie zostały kupione", "Wywala mnie na etapie wyboru biletów", "Czy ktoś na tym w ogóle panuje?" - piszą internauci.
Zainteresowanie jest bardzo duże - Sprzedaż cały czas trwa, ale linie są bardzo obciążone - mówi Marta Wnuczyńska z agencji Live Nation. Przyznaje, że z powodu dużej ilości kliknięć trzeba było poczekać. - System dopuszcza określoną ilość transakcji na sekundę. Trzeba cierpliwie poczekać - dodaje.
Do sprzedaży biletów na Madonnę system był specjalnie przygotowany. Pracownicy firmy Eventim pracowali całą noc i na bieżąco poprawiali wszelkie nieprawidłowości.
Jeśli komuś nie udało się dostać wymarzonych miejsc, to nic nie jest jeszcze stracone. - Radzę cały czas śledzić sprzedaż. Może być tak, że wymarzony bilet za 2-3 dni pojawi się znowu - mówi Wnuczyńska. To wynika z tego, że część transakcji jest opłacana przelewem i jeśli w wymaganym terminie pieniądze nie wpłyną na konto to rezerwacja jest kasowana. - Przy tak dużym koncercie i zainteresowaniu możliwości, że bilet wróci są mniejsze - dodaje.
Osoby, które miały problemy z transakcją powinny ją reklamować w miejscu gdzie została zainicjowana, czyli w Allegro, Eventimie lub Live Nation.
Madonna, wiecznie młoda królowa pop. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: