Dwaj Polacy: Tomasz K. (26 lat) i Michał M.(20 lat) 16 lutego,
zaatakowali i uprowadzili 24-letnią Australijkę . Oprawcy gwałcili kobietę prawie 7 godzin. Zdarzenie miało miejsce w centrum Edynburga. Dziewczyna wracała z pracy. Szła przejściem podziemnym w samym centrum miasta. Mężczyźni przetrzymywali ją w kryjówce nieopodal supermarketu Lidl. Na szczęście udało się jej uciec.
- W serwisie Onet.pl w komentarzach do informacji o tym zdarzeniu, ktoś zamieścił link do profilu jednego ze sprawców na portalu Nasza-Klasa - napisała na
Alert24 Lady. - Skutki można sobie obejrzeć. Co ciekawe administratorzy portalu, mimo wielu zgłoszeń nie zablokowali profilu, czy przynajmniej możliwości dodawania komentarzy do niego - dziwi się alertowiczka.
Internetowy bluzg
Mimo, że od sprawy minęły już ponad 3 tygodnie, na N-K bez trudu znaleźliśmy profil Michała M. a pod profilem... ponad 404 strony z komentarzami od rozwścieczonych internautów.
- Dziś dzień kobiet. M. (nazwisko utajone przez redakcję) ściągaj rajstopy, chłopaki z aresztu złożą ci życzenia - pisze jeden z użytkowników serwisu. Większość zamieszczonych postów to nie nadające się do publikacji inwektywy. Użytkownicy N-K nawołują do zabicia chłopaka. Szydzą z jego znajomych i rodziny.
- Oby cię szmato jak najszybciej przetransportowali do polskiego kryminału, tam cię serdecznie powitają - pisze Kajman. - Do pieca ku***! - dodaje. - Powiesić go za ten łysy łeb - fajnie byś nogami merdał zdychając - pisze inny użytkownik serwisu.
- Zapraszam do Wronek, tu na pewno o was zadbają - odgraża się Radek.
Także w dziale z fotografiami oskarżonego pojawiły się dziesiątki niewybrednych komentarzy. Pod zdjęciem matki Michała czytamy "Mamusia pewnie dumna z synalka... żeby tylko wnuczka nie poszła w ślady rodzinki!!!". - Wychowałaś syna... gratulacje - drwi Tomek.
Protest internautów
Michał jest podejrzany, więc jego nazwisko nie jest udostępniane mediom. Dopóki nie zostanie skazany, jego dane powinny pozostać tajemnicą. Jednak dzięki portalowi Nasza-Klasa nie tylko bez trudu możemy dowiedzieć się jak 20-latek się nazywa, ale także do jakiej chodził szkoły i jak nazywają się jego przyjaciele.
Niektórzy internauci zbulwersowani szokującymi wypowiedziami adresowanymi do mężczyzny i jego rodziny, napisali specjalny apel do pracowników N-K: "Apel o zablokowanie konta Michala M.". Ich zdaniem zamieszczane komentarze są "ubliżające, rasistowskie, wulgarne, pełne przekleństw i innych obrzydliwości". Proszą o zamknięcie konta Michała.
Nasza-Klasa umywa ręce
- Zablokowanie lub skasowanie profilu może mieć miejsce w przypadku naruszenia regulaminu przez jego właściciela, nie zaś na podstawie sugestii internautów - czytamy w liście otrzymanym od rzecznika prasowego Naszej-Klasy Bartosza Szambelana. Rzecznik informuje nas, że dopóki serwis nie otrzyma specjalnego "urzędowego zawiadomienia" o konieczności usunięcia konta, pracownicy nie usuną profilu oskarżonego.
Szambelan zgodził się, że wypowiedzi internautów są nie na miejscu i zapewnił, że serwis "na bieżąco monitoruje i usuwa kontrowersyjne posty". - Jednak to walka z hydrą - zastrzega.
Trudno nam uwierzyć, że ktokolwiek z pracowników czytał obraźliwe komentarze zamieszczane na profilu chłopaka - przecież jest ich tam ponad 400 stron!
Po rozmowie z rzecznikiem, na koncie Michała M. znaleźliśmy specjalny wirtualny prezent, jaki mogą sobie przesyłać użytkownicy serwisu - to zielony balonik z napisem "Gratulacje!". Pod balonikiem czytamy "żartobliwe" wyjaśnienie: "Michał trzymaj się... Stoolejarze zawsze z Tobą. Potrafiłeś sobie zorganizować życie na obczyźnie, a 7 godzin to chyba rekord...".
Obaj Polacy nadal przebywają w areszcie.
Czytaj najnowsze informacje o portalu
Nasza Klasa