http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

400 studentów bez ciepłej wody

Nadesłał DS. WWA, Czytelnik, am/Alert24
2009-03-30, ostatnia aktualizacja 2009-03-31 19:03

W piątek władze uczelni SGH w Warszawie postanowiły odłączyć ciepłą wodę w dwóch swoich akademikach - "Hermesie" i "Grosiku". Okazało się, że przekroczona została dopuszczalna ilość bakterii legionelli w sieci wodociągowej obu akademików. Studenci są zdezorientowani i skarżą się na brak jakichkolwiek informacji.

Akademik SGH
Fot. Za www.dshermes.prv.pl
Akademik SGH "Hermes" przy ul. Madalińskiego w Warszawie
W piątek do władz Szkoły Głównej Handlowej dotarły z sanepidu wyniki badań jakości wody ze wszystkich akademików. Okazało się, że w dwóch z nich - "Hermesie" i "Grosiku" - w gorącej wodzie znajduje się za duża ilość groźnej bakterii legionella. Jeszcze tego samego dnia władze SGH podjęły decyzję o odłączeniu ciepłej wody. W obu akademikach łącznie mieszka ok. 400 studentów.

O sprawie poinformowali Alert24 mieszkańcy pechowych akademików:

- Kierownictwo akademików zamiast poinformować nas o zaistniałej sytuacji tylko zobowiązało do tego jednego z lokatorów, który miał nam tę wiadomość przekazać "drogą pantoflową" - napisał DS. WWA. Student zarzuca władzom akademika, że bez słowa większych wyjaśnień, wywiesiło komunikat, że przez 2 tygodnie studenci mają myć się w trzecim akademiku oddalonym o około 10-15 minut drogi piechotą. - Pozostawiono nam jeszcze godzinę na kąpiel w ciepłej wodzie, chociaż wiedziano, że nie jest ona wolna od bakterii. I jak tu żyć??? I jak tu się dziwić, że ludzie, słysząc o akademikach, wyobrażają sobie tylko to, co najgorsze - denerwuje się internauta.

Takie mamy procedury

- Działaliśmy zgodnie z odgórnymi procedurami, dlatego od razu wyłączyliśmy ciepłą wodę w tych dwóch akademikach - powiedział w rozmowie z serwisem Alert24 Tomasz Rusek, rzecznik Szkoły Głównej Handlowej. - Także w piątek poinformowaliśmy studentów o przyczynach odcięcia wody oraz zaproponowaliśmy im skorzystanie z pryszniców w akademiku "Sabinki", który znajduje się niedaleko - dodał rzecznik.

Władze uczelni od razu przystąpiły do dezynfekcji rur. - W akademiku "Hermes" musieliśmy oczyścić rury, którymi płynie gorąca woda zarówno w prysznicach, jak i umywalkach. W "Grosiku" jedynie w prysznicach - wyjaśnił rzecznik i dodał, że studentom zostały rozdane miski oraz czajniki, żeby ułatwić im przetrwanie najbliższych dni bez ciepłej wody.

Ile potrwają utrudnienia? Na razie nie wiadomo. - Jeszcze w tym tygodniu, po raz drugi, zostaną pobrane próbki wody i przekazane do badania. Po paru dniach powinniśmy otrzymać wyniki. Wtedy podejmiemy decyzję o włączeniu ciepłej wody - zapewnia rzecznik.

Będzie rekompensata

Władze uczelni przewidują także rekompensaty dla mieszkańców akademika. - Na razie nie wiemy, czy będzie to zwrot kosztów czy też zniżka w najbliższym miesiącu w opłacie za akademik. Wysokość zwracanej kwoty zależeć będzie od tego przez ile dni studenci będą bez ciepłej wody - wyjaśnił rzecznik.

Źródło: Alert24.pl
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.