Ogień objął już cały budynek hotelu. W świąteczną noc z niedzieli na poniedziałek wybuchł pożar w Kamieniu Pomorskim (Zachodniopomorskie). Płonął budynek socjalny.
W momencie przybycia na miejsce pierwszych dwóch zastępów gaśniczych Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej w Kamieniu Pomorskim ogień szalał już w całym budynku.
Strażak mówił - Budynek płonął jak pochodnia. Nie dawaliśmy rady ratować ludzi, jednocześnie go gasząc. Na miejscu pożaru był jeden wielki krzyk. Ludzie skaczący z okien, wołali o pomoc, dookoła leżeli ranni. Mieliśmy problem z zasileniem wodnym, nie działały okoliczne hydranty. Ratownicy byli wyczerpani bieganiem z ciężkim sprzętem.
Z pożaru uratowało się 41 osób. Na chwilę obecną mamy potwierdzoną informację o 21 ofiarach. Na miejscu działało 21 zastępów gaśniczych z najbliższych okolic Kamienia Pomorskiego.
Około 75 strażaków zawodowców i ochotników walczyło z ogniem.
Na terenie kraju od północy 14 kwietnia, obowiązuje trzydniowa Żałoba Narodowa. Przedstawiciele lokalnego samorządu wraz z Panem premierem obiecali pomoc ofiarom tej tragedii. Uruchomiono specjalne konto, gdzie można wpłacać środki finansowe na pomoc poszkodowanym ludziom.
Strażacy podają, że budynek był łatwopalny.
Winę zrzuca się na azbest. Alertowiczka Magda napisała na
Alert24 - W trakcie pożaru unosiła się chmura trującego dymu, ponieważ budynek wybudowany był z m.in. azbestu. Azbest nie płonie. Buduje się z niego ściany ogniotrwałe, farby ogniotrwałe, tkaniny ogniotrwałe i koce przeciwpożarowe - poinformowała nas.