http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Zerwana sieć trakcyjna w niedzielę sparaliżowała Małopolskę

Nadesłał Andrzej, Dariusz Zalewski/TOK FM, am/Alert24
2009-05-11, ostatnia aktualizacja 2009-05-11 12:02

W niedzielę na trasie Kraków - Warszawa w rejonie Miechowa zerwała się sieć trakcyjna. Sieć naprawiono dopiero przed godz. 22. Dziś sprawą zajmie się specjalna komisja.

Jedziemy, jedziemy i jedziemy. Bez końca
Fot. Marcin Wojciechowski / AG
Jedziemy, jedziemy i jedziemy. Bez końca
O awarii, do której doszło w niedzielę po godz. 18 poinformował Alert24 jeden z podróżnych. - O godz. 18.58 wsiadłem w pociąg relacji Kraków - Warszawa. Niestety pociąg ze stacji w Krakowie ruszył z 20 minutowym opóźnieniem. Jednak prawdziwe problemy zaczęły się później - napisał Andrzej.

Dopiero, gdy pociąg ruszył, pasażerowie dowiedzieli się, że pociąg został skierowany na inną trasę. - Konduktor powiedział tylko, że z przyczyn technicznych pociąg pojedzie zmienioną trasą. Cztery godziny trwał objazd przez Trzebinię, Olkusz, Wolbrom, po czym wróciliśmy z powrotem w miejscowości Tunel na normalną trasę - dodał internauta.

Sprawą zajmie się komisja

Dziś już wiadomo, że sprawą wyjaśnienia przyczyn awarii zajmie się specjalna komisja. Sieć trakcyjna została zerwana na jednej z ważniejszych tras kolejowych w Małopolsce, dlatego pociągi miały nawet dwie godziny opóźnienia. Pracownicy kolei nie mogli podstawić składów zastępczych, ponieważ awaria dotyczyła pociągów dalekobieżnych.

Niemożliwe okazało się również wykorzystanie lokomotywy spaliwowej do przeciągnięcia składów. Udało się jedynie skierować dwa ekspresy na trasy objazdowe.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.