Uczestnicy marszu uczcili w ten sposób pamięć 20-letniego Michała, studenta ostrowieckiej Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości, który 17 maja po koncercie zorganizowanym z okazji święta miasta został pobity przez trzech 16-latków i zmarł.
Ubrani na biało młodzi ludzie nieśli transparenty z hasłami: "Stop przemocy", "Zero tolerancji dla agresji", "Chcemy sprawiedliwości za śmierć Michała", "Gdzie jest policja?".
Pod pomnikiem papieża Jana Pawła II na trasie przemarszu młodzież, prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Jarosław Wilczyński oraz rektor WSBiP Stanisław Zaborniak zapalili znicze. Odmówiono modlitwę w intencji osób, które poniosły nagłą i niespodziewaną śmierć.
Ojciec pobitego studenta Eugeniusz Waresiak powiedział dziennikarzom, że to polskie prawo daje przyzwolenie agresywnym zachowaniom wśród młodzieży. Według niego młodociani przestępcy są zbyt lekko traktowani przez sądy, szybko kończą odbywanie kar i na wolności często powtarzają przestępcze zachowania.
Michał był studentem pierwszego roku ekonomii w ostrowieckiej uczelni. Koledzy wspominają go jako sympatycznego, zawsze chętnego do pomocy innym człowieka, wyróżniał się także w nauce.
Poboli go z powodu kłótni
Do tragedii doszło późnym wieczorem, w niedzielę 17 maja, po koncercie zorganizowanym w ramach obchodów Dni Ostrowca. Na ulicy między 20-latkiem a trójką 16-latków wywiązała się kłótnia, która skończyła się pobiciem studenta. Z ulicy zabrała go karetka. Mimo reanimacji zmarł w szpitalu.
Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach Marcin Chałoński 16-letni chłopcy - dwóch uczy się w gimnazjum, jeden w szkole średniej - usłyszeli na razie zarzut udziału w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Nie ma jeszcze wyników sekcji zwłok zmarłego. Śledczy ustalili już, że śmierć studenta nie była wynikiem zaplanowanej akcji.
16-latkowie spędzą dwa miesiące w schronisku dla nieletnich, jest to odpowiednik aresztu tymczasowego.
Źródło: Alert24.pl