Znany dziennikarz i podróżnik wystąpił w spocie Prawicy RP, w której namawia do głosowania na Marka Jurka. Opowiada się też za "ochroną życia".
Wczoraj ogłoszono, że z powodu udziału w spocie zniknie z wizji do czasu eurowyborów jego program "Boso przez świat". Dotychczas można go było oglądać w niedzielę w programie drugim TVP.
Sprawę jako pierwszy opisał Alert24. Informację o nowym wpisie na stronie Cejrowskiego dostaliśmy na
Alert24.
Dziennikarz
na swojej stronie pisze, że tłumaczył, że pracownikiem Polskiego Radia nie jest, a "Trójce" audycję dostarcza firma zewnętrzna, która go zatrudnia. Cejrowski pisze, że nie przekonało to Jethon.
- Nie jest w żadnym komitecie wyborczym, tylko występuję w reklamówce wyborczej. Usłyszałem, że to nieistotne - pisze Cejrowski. I broni się: "Prawo jest po to, by się do niego stosować, tak, jak zostało napisane. Jeśli jest napisane niedostatecznie i przegapia pewne sytuacje, to najpierw należy zmienić prawo, a dopiero potem je stosować" - pisze Cejrowski. Dziennikarz uważa, że słuchacze zostali pozbawieni rozrywki z powodu jego "obywatelskiej aktywności".
I dodaje na koniec: "Audycja, którą przygotowałem na jutro, była skierowana do dzieci w związku z Dniem Dziecka. Zawierała walenie drewnianą łyżką w garnek, ubijanie piany trzepaczką oraz skakanie po meblach pod nieobecność rodziców. To rzeczywiście treści niebezpieczne."
Jethon: Audycja jest zawieszona - Audycje Cejrowskiego w radiowej Trójce zostały zawieszone na czas kampanii wyborczej do PE. Powodem jest wystąpienie w reklamie jednego z kandydatów - powiedziała PAP szefowa Programu III Polskiego Radia Magdalena Jethon.
- Polskie Radio jako medium publiczne nie może być utożsamiane z jakąkolwiek opcją polityczną - tak Jethon uzasadniła swoją decyzję. Jak wyjaśniła, występowania w takich spotach i reklamach dziennikarzy Polskiego Radia zabrania uchwała zarządu.
- Pan Cejrowski mówi, że nie jest pracownikiem Polskiego Radia, ale ja uważam, że skoro ma regularny cykl audycji na naszej antenie, a do tego otrzymuje za to honoraria, uznaję go za dziennikarza Polskiego Radia - powiedziała.
A Prawica Rzeczpospolitej na to... Prawica Rzeczypospolitej protestuje w oświadczeniu przeciwko "działaniom cenzorskim" wobec Cejrowskiego. - Media publiczne, które są własnością społeczeństwa, nie mogą być traktowane jako prywatna własność ich chwilowego kierownictwa - napisało ugrupowanie Marka Jurka.