- Na pokładzie samolotu Air France, który
rozbił się pierwszego czerwca nad Atlantykiem, mogło być jeszcze dwóch innych Polaków - napisał na
Alert24 internauta Alekloco.
Nasz czytelnik doszedł do takich wniosków po przeczytaniu wpisów na forum internetowym poświęconym wypadkowi samolotu. - Internauci piszą, że dwójka pracowników linii lotniczych Aer Lingus, lecących jako pasażerowie feralnego lotu, prawdopodobnie była narodowości polskiej - dodaje Alertowicz. Internautów w ich przypuszczeniach utwierdza dzisiejszy artykuł z
Irish Times , w którym pada stwierdzenie, że bagażowi to osoby pochodzące z Europy Wschodniej. - Choć nie jest dokładnie napisane, że chodzi o Polaków, w wielu wpisach na
forach pojawiają się informacje, że chodzi o naszych rodaków. Mieli oni pracować, jako bagażowi na lotnisku w Dublinie - dodał Alekloco.
Na pokładzie było dwóch Polaków Doniesieniom internautów stanowczo zaprzecza biuro prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych: - Pragniemy poinformować, iż z uzyskanych informacji od polskiej placówki w Paryżu (zgodnie z oficjalnymi komunikatami w tej sprawie) na pokładzie samolotu lecącego z Rio do Paryża przebywało dwóch obywateli RP - czytamy w informacji przesłanej do naszej redakcji.