http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Czyje jest auto na poboczu? Niczyje

Krzysztof B
2009-06-09, ostatnia aktualizacja 2009-06-10 11:33

Auto, którego nikt nie chiał usunąć, już zniknęło z pobocza
Auto, którego nikt nie chiał usunąć, już zniknęło z pobocza
Fot. Krzysztof B./ zdjęcie przysłane na Alert24

Samochód po kolizji leży na poboczu drogi między Dziwnowem a Dziwnówkiem. Od soboty. Nikt auta nie usuwa, bo to "nie leży w ich kompetencjach". Nikt nie ma ochoty holować auta, to kosztuje, a jak wiadomo, jest kryzys.

Opel Kadet Kombi, po dachowaniu, leżący 3-ci dzień w odległości 3 metrów od drogi wojewódzkiej nr 102.
Fot. Krzysztof B./ zdjęcie przysłane na Alert24
Opel Kadet Kombi, po dachowaniu, leżący 3-ci dzień w odległości 3 metrów od...
Opel Kadet Kombi, po dachowaniu, leżący 3-ci dzień w odległości 3 metrów od drogi wojewódzkiej nr 102.
Fot. Krzysztof B./zdjęcie przysłane na Alert24
Opel Kadet Kombi, po dachowaniu, leżący 3-ci dzień w odległości 3 metrów od...
- Droga wojewódzka nr 102, między letniskowymi kurortami - Dziwnowem, a Dziwnówkiem od soboty leży sobie na poboczu, nikomu nie przeszkadzający Opel Kadet Kombi po dachowaniu. Po raz pierwszy został zaobserwowany w krzakach w sobotę, do dziś leży w tej samej pozycji. Takich widoków nie można zobaczyć nigdzie indziej, nawet w Mołdawii - napisał na Alert24 pan Krzysztof.

- W pobliżu pojazdu czuć swąd benzyny, na trawie leży rozlany olej. Szczęście, że akumulator ktoś zabrał, bo mogłoby dojść do tragedii. Koła zapasowego też nie ma, a w sobotę jeszcze było! - pisze Alertowicz. Wiesz, gdzie może być koło? Poinformuj Alert24

Policja: Złom nie nasza sprawa

Policja z Kamienia Pomorskiego o wraku wie. Skąd wie? - Co jakiś czas przy aucie zatrzymują się przejeżdżające auta, każdy z kolei wybiera numer alarmowy - pisze dalej pan Krzysztof.

Policja potwierdza, że ludzie, którzy przejeżdżają obok białego auta, dzwonią do nich kilkanaście razy dziennie. Mówią, że był wypadek i być może ludziom trzeba pomóc. Dyżurny już ma dość. Kierowcy innych samochodów hamują, zatrzymują się, stwarzają zagrożenie dla ruchu.

- To chyba dobrze, że nie są obojętni - pytam. - Ludzie jak coś widzą, to od razu na policję, a my nie jesteśmy od wszystkiego - słyszę w komendzie.

Policja upiera się, że zrobić wiele nie może. Wypadku w sobotę nie było, bo nie było zgłoszenia.

Nas nie stać na złomowanie

Najpewniej doszło do kolizji. Czyli nikt nie ucierpiał. - To jest stare auto, pewnie ktoś znalazł sposób na złomowanie - spekuluje Mirosław Bakowicz z komendy w Kamieniu Pomorskim.

Policjantom udało się ustalić, kto jest właścicielem auta, ale ten od tygodnia nie pojawia się on w domu. Czyli pat. Co zrobić z autem? Podyskutuj na alertowym forum

Policja ma problem, ale auta nie usunie - bo to koszty. Laweta kosztuje, parking kosztuje... Jest kryzys, w budżecie nie ma funduszy na takie niespodzianki. Jest kryzys, oszczędności trzeba szukać gdzie się da.

Nikt nie chce zająć się samochodem

Auto leży poza "pasem drogowym", czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich umywa ręce. Usuwają przeszkody z dróg. "Z dróg".A auto leży nawet poza poboczem, za rowem. Od drogi oddzielają je chodnik i ścieżka rowerowa. Strasznie daleko.

Od soboty trwało ustalanie, do kogo należy ziemia. Wtedy na niego spadnie obowiązek usunięcia wraku. Jeśli należy do osoby prywatnej, to wedle prawa ona będzie miała obowiązek usunięcia samochodu.

Starostwo Powiatowe i urząd gminy mają problem, który zrzuciła na ich barki policja. Dostaliśmy zapewnienie, że sprawą wraku zainteresował się Urząd Gminy w Dziwnowie. To on ma wziąć na siebie złomowanie samochodu. Auto z pobocza ma zniknąć dziś.

Ku rozpaczy złomiarzy.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Czyje jest auto na poboczu? Niczyje tweed 10.06.09, 13:08

    No, chory kraj. A policja nie moze usunac i wystawic wlascicielowi rachunku. Jak nie zaplaci, to sciagnac przez urzad skarbowy. Proste. No, ale u nas zamiast dzialaniem podstawowych »

  • Czyje jest auto na poboczu? Niczyje alex-alexander 10.06.09, 13:42

    W normalnym kraju to byloby nie do pomyslenia. A w Polsce rozwija sie dyskusjakto ma usunac wrak. Gmina usuwa wrak, rozlany olej z warstwa ziemi StrazPozarna a wlasciciel auta dostaje »

  • Jeśli stoi na prywatnej ziemi ... zdzisiek_2 10.06.09, 13:48

    To z jakiej okazji właściciel (tej ziemi) miałby mieć obowiązek usunięcia tegosamochodu ? Może mu się on podoba ?»