http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Kolejny dzień zamieszek w Iranie. "Nawet spokojny student weźmie kij"

Nadesłał Maciek
2009-06-17, ostatnia aktualizacja 2009-06-17 14:45

Po raz kolejny do naszego czytelnika pana Maćka, odezwał się jego kolega z Teheranu - Omar. Student, razem ze swoimi kolegami, ok. godz. 14 czasu polskiego, uda się na demonstrację. Tym razem wezmą ze sobą kije i pałki.

Demonstracja zwolenników kandydata irańskiej opozycji Mira Husejna Mousawiego we Wiedniu
Fot. LEONHARD FOEGER REUTERS
Demonstracja zwolenników kandydata irańskiej opozycji Mira Husejna Mousawiego...
Pan Maciej dostał maila od swojego kolegi po godz. 13. Omar pisał wtedy: " Za 40 minut kolejna demonstracja. Czekamy na nią z niecierpliwością w akademiku. Bierzemy ze sobą pałki i kije. Nie damy się bić tym kłamliwym psom. Dotarły do nas informacje, że na północnych krańcach miasta ludzie Musawiego organizują siły partyzanckie i mają zamiar walczyć dziś o wolność. To chyba jedyna droga. Trzeba obalić tego s....a - który chce nas wymordować - zanim wróci z Rosji. To nasza szansa. Maciej módl się za nas, jeśli wieczorem nie napisze, tzn. że zostaliśmy walczyć."

Pan Maciej jest przerażony treścią maila od swojego kolegi. - Takiego dramatycznego maila dostałem od niego i jestem w szoku, bo to spokojny i rozważny człowiek, typowy naukowiec. Jeśli nawet on jest gotów do walki, to musi być tam gorąco - napisał na Alert24 pan Maciej.

Dzięki relacjom Omara, dowiedzieliśmy się, że irańscy żołnierze odmówili wykonania rozkazu rozpędzania demonstracji oraz strzelania do studentów.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat: