http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Student z Teheranu: Milicjanci strzelali do ludzi z okien [POSŁUCHAJ]

Martyna Majchrzak, Gazeta.pl/Alert24
2009-06-17, ostatnia aktualizacja 2009-06-17 17:10

- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.

Demonstracja zwolenników kandydata irańskiej opozycji Mira Husejna Mousawiego we Wiedniu
Fot. LEONHARD FOEGER REUTERS
Demonstracja zwolenników kandydata irańskiej opozycji Mira Husejna Mousawiego...
- Zamieszki rozpoczęły się w sobotę. Po tym, jak stało się jasne, że podczas wyborów doszło do oszustwa. Ludzie byli wściekli, zaczęli wychodzić na ulice. Chcieli wyrazić swój gniew na rząd, no to się dzieje... - mówi nam Irańczyk. - Przedstawiciele władz straszyli ludzi, grozili, żeby nie iść na demonstracje. Ale ludzie i tak protestowali.

Widziałem zdjęcia, strzelali z okiem



Jak opowiada na ulicach było mnóstwo policji oraz ludzi z religijnej milicji Basij. - Milicjanci byli bardzo agresywni. W wtorek było ich dużo więcej niż w poniedziałek. Zaczęli strzelać do ludzi. Byli ranni - mówi.

Niektórym udało się zrobić zdjęcia. - Widziałem zdjęcia zrobione telefonem komórkowym. Pokazują, jak milicja strzela do ludzi z AK-47, z okien - relacjonuje.

Telewizja: Protestujący sa ogłupiani!



- Telewizja irańska twierdzi, że protestujący to tak naprawdę nie są Irańczycy. Że niektórzy z nich są ogłupiani przez ludzi z zagraniczny, że to spisek. Telewizja stara się ukryć fakt, że Irańczycy są naprawdę źli - mówi nam student.

Opowiada też o samych wyborach. Jak mówi, wbrew oficjalnej wersji, głosowanie nie przebiegło zgodnie ze standardami. - W wielu miejscach obserwatorzy z opozycji byli usuwani siłą z lokali - mówi. Irańczycy nie wierzą w wynik tych wyborców. Ajatollah Chamenei, duchowy przywódca Iranu, powiedział, że w niektórych regionach głosy zostaną przeliczone jeszcze raz. - Ale w tej chwili to nie wystarczy - mówi.

Kolejne protesty

Nasz rozmówca podkreśla, że trudno jest przekazać mediom, co naprawdę się dzieje w Iranie. - Prawie każdego wieczora telefony komórkowe przestają działać. Są problemy z internetem. Czasami nie można nawet sprawdzić maila - mówi.

Sam także zamierza uczestniczyć w dzisiejszej demonstracji. Jeśli tylko kontakt będzie możliwy - opowie lub napisze, co tam się działo. Jeśli będzie miał dostęp do internetu, prześle nam swój artykuł.

Irańczycy będą nadal protestować - uważa. W czwartek odbędzie się demonstracja ku czci pamięci ofiar.

Ze względów bezpieczeństwa nie podajemy imienia i nazwiska naszego rozmówcy. Jego telefon otrzymaliśmy na Alert 24 od czytelniczki Igi.

Co dzieje się dziś w Iranie - czytaj relację na żywo>>

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • 45 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.