Pani Iga na bieżąco przesyła nam informacje o tym, co obecnie dzieje się na ulicach miasta. To dzięki relacji od jej znajomych, dowiedzieliśmy się wczoraj, że
milicja strzelała do ludzi z karabinów. Studenci ostatni raz napisali do pani Igi w środę późnym wieczorem, gdy wrócili z demonstracji.
"Moi znajomi dementowali dość popularne informacje o tym, że Mahmud Ahmadineżad ma duże poparcie wśród ludzi na prowincji, rolników i robotników. Mówili mi też o planach Mir-Husajna Musawiego i o kiepskiej sytuacji Chameneia w tym momencie.
Dziś odbędzie się bardzo ważny protest. Chcą zebrać 2 miliony ludzi na ulicach w Teheranie. Będzie to możliwe, dlatego że protest odbędzie się w imieniu tych, którzy zginęli w ostatnich dniach.
W piątek zwolennicy Mir-Husajna Musawiego będą na modlitwach piątkowych, tak by kamery oficjalnej TV nie mogły ich nie sfilmować. Będzie tam też przemawiał Chamenei.
Jeśli chodzi o doniesienia dotyczące organizacji Sepah (w tym Basidż) - to oni głównie organizują napady przeciwko protestującym. Mahmud Ahmadineżad jest z nimi mocno związany. Są to ludzie ubrani po cywilnemu, dlatego mogą robić na ulicach co chcą, bo Ahmadineżad może zawsze powiedzieć, że on nie bierze odpowiedzialności za nich.
Pojawiły się także doniesienia, że policja umundurowana nie jest przeciwko manifestantom. To nie prawda. Zarówno bojówkarze z Basij i policja regularna podejmują ataki na protestujących tylko, że mundurowi się wahają - bardziej ze względu na opinię międzynarodową.
Potwierdzają się informacje, że w szeregach wojska są Libańczycy. Już wiele razy w czasie protestów o tym mówiono. Mahmud Ahmadineżad chętnie wykorzystuje Hezbollah do nękania ludności, oni nie mają skrupułów, traktują protestujących "szyitów" jako brudnych." - to wczorajsza relacja studentów przekazana na
Alert24 przez panią Igę.