Pod koniec maja pan Piotr zamówił w sklepie
Arche płytę główną. Okazało się, że sprzęt jest niesprawny. - Od razu ją odesłałem. Niestety sklep poinformował mnie dziś, że ogłaszają upadłość i nie wiadomo, co ze zwrotem pieniędzy klientom - napisał na Alert24 pan Piotr. Nasz czytelnik podkreślił także, że kontakt ze sklepem był utrudniony. - Często nie odbierają telefonów i nie odpisują na e-maile - dodał internauta.
Jego słowa potwierdzają wpisy na
Forum PCLab.pl . - Sklep Arche to krętacze sprzedali mi uszkodzoną płytę główną rok temu i wmawiali, że to ja zepsułem, płyta przyszła otwarta, ślady majstrowania - napisał tekken.
- Ten sklep to jeden wielki burdel na kółkach! Wysłałem do nich uszkodzoną płytę główną, przed wysłaniem wydzwaniałem na 3 numery kontaktowe i nic, nikt nie odbierał, odpisali na e-mail i tak słuch o mojej płycie zaginął.- napisał na forum Czojas.
Próbowaliśmy zweryfikować te informacje, jednak telefon komórkowy właściciela sklepu ciągle "jest poza zasięgiem", a telefonu stacjonarnego nikt nie odbiera.
Masz problemy ze sklepem? Wiesz więcej? Podyskutuj na naszym alertowym forum.