http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Co zrobić, kiedy sklep naciąga klientów?

Nadesłał Atari; MB/Alert24
2009-06-26, ostatnia aktualizacja 2009-06-26 14:37

O sklepach internetowych, które oszukują pisaliśmy wielokrotnie. Ostatnio o sklepie Arche. Teraz radzimy co mogą zrobić poszkodowani klienci.

Strona główna sklepu komputerowego Arche
Strona główna sklepu komputerowego Arche
Ostatnim sklepem, o którym donieśli nam internauci był sklep Arche, który miał ogłosić swoją upadłość.

Przeczytaj: co z naszymi pieniędzmi?

Dziś okazało się, że sklep wznowił swoją działalność. - Sklep Arche nadal naciąga klientów, tym razem przez Allegro. Kupiłem u nich płytę główną i żałuję. Płyta okazała się uszkodzona, jeszcze zmarnowałem pieniądze na odesłanie jej z powrotem - napisał na Alert24 internauta. Strona internetowa sklepu nie działa. Teraz swoje produkty firma sprzedaje na Allegro.

Robert Kasik, właściciel sklepu zapytany o sprawę reklamacji, odcina się: - Nie wiem co to za sprawa, bardzo mi przykro nie mogę pomóc. Na pytanie, dlaczego sklep nie działa na swojej stronie, tylko na Allegro, mówi: - Taka była decyzja, teraz sprzedajemy na Allegro.

Co może zrobić oszukany klient?

Zapytaliśmy o to Agnieszkę Majchrzak, rzeczniczkę ochrony konsumentów: - Poszkodowany konsument może zgłosić się do miejskiego rzecznika konsumenta. Rzecznik na prośbę poszkodowanego może wystosować odpowiednie pismo do kłopotliwego przedsiębiorcy - wyjaśnia. Majchrzak uważa, że to powinno przestraszyć właściciela sklepu, który uchyla się od swoich powinności.

- Najlepszym rozwiązaniem zarówno dla poszkodowanego, jak i przedsiębiorcy jest sąd polubowny, gdzie może dojść do ugody pomiędzy stronami. Jednak, takie rozwiązanie wymaga zgody dwóch stron - dodaje rzeczniczka. W przypadku, gdy właściciel sklepu nie odbiera telefonów i nie reaguje na prośby konsumenta poszkodowany klient może wejść na drogę sądową. Takie rozwiązanie jest bardzo kosztowne, wymaga dużo czasu i cierpliwości. - W większości przypadków klienci nie wchodzą na drogę sądową ponieważ jest to zbyt kłopotliwe, wolą zapomnieć o niemiłej sytuacji -wyjaśnia Majchrzak.





Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.