Byłeś dziś przy hali przy ul. Świętokrzyskiej? Przejeżdżałeś obok? Napisz nam co widziałeś Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24
Podpici dresiarze, osiłki
Justyna poinformowała nas, że ok. godziny 13.45 trwała w najlepsze zadyma pod halą KDT. - Kręcą się podpite osiłki, robi się naprawdę nieprzyjemnie. Widziałam nawet 12-13-latków z zasłoniętymi twarzami, szykujących się do zaczepiania Policji. Akcja ewidentnie wymknęła się spod kontroli - napisała Alertowiczka.
Ul. Marszałkowska była zablokowana przez godzinę. Kupcy wylegli na ulicę, tramwaje stanęły. Ruch wznowiono, ale trzeba się liczyć w centrum ze sporymi korkami.
Ściągnęli dzieci jako żywe tarcze?
- Przechodziłem koło KDT koło godz. 10 - pisze Wawiak - Widziałem wielu "dresiarzy", którzy z zewnątrz rzucali w ochroniarzy różnymi przedmiotami. W parku widać co najmniej kilkoro dzieci w żółtych kamizelkach KDT. Można odnieść wrażenie że zostały, że tu ściągnięte jako żywe tarcze. Ciężko powiedzieć kto, czy ściągający na miejsce huligani czy tzw. "kupcy", ale jest spora grupa bardzo agresywnych i wulgarnych osobników, którzy widać że szukają zadymy.
Wiesz więcej? Poinformuj Alert24
Tłum "nakręcali" zadymiarze
Pan Janusz dodaje -
Byłem pod KDT ok. 11. Tłum zebrany wokół wejścia, naprzeciwko funkcjonariuszy Straży Miejskiej, stawał się coraz bardziej agresywny, ewidentnie nakręcany przez grupę bardzo ordynarnych facetów, chyba zawodowych zadymiarzy. Wkroczyła policja. Moim zdaniem sytuacja dojrzewa do rozwiązania siłowego, bo emocje wzięły górę - pisze na Alert24 internauta. Patryk Przyczyna przysłał nam kilkanaście zdjęć. Więcej możesz zobaczyć
TUTAJ
Alertowicz Janusz pisze dalej - Działacze narodowo-katoliccy i podobni ze swoimi transparentami tylko dolewają oliwy do ognia, wydaje się, że część ludzi jest po prostu totalnie zmanipulowana i daje się wciągać w tę awanturę - dodaje.
Policja na pomoc
Z Łodzi wyjechały posiłki, które mają pomóc stołecznej policji uporać się z zawieruchą - Mamy z biura widok na drogę wylotową z Łodzi. Widziałem kilkanaście radiowozów i armatkę wodną, które na sygnale gnały w stronę Warszawy - napisał na Alert24 Jezior. Potwierdziła to "Gazecie Wyborczej"
łódzka policja
Beneq dodaje: - Z wiarygodnych źródeł w komendzie wojewódzkiej w Białymstoku wiem, że na pomoc warszawskiej policji jedzie kompania prewencji z Białegostoku - poinformował nas. Policja w Białymstoku potwierdza. - Do Warszawy jedzie 105 funkcjonariuszy prewencji". Wiesz więcej?
Poinformuj Alert24