http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Kataryna prosi, Axel Springer zasłania się "interesami procesowymi"

Nadesłał Parakalein; jagor, tan/Gazeta.pl
2009-07-24, ostatnia aktualizacja 2009-07-24 19:28

Według Kataryny, wydawca "Dziennika" odmówił przekazania danych dziennikarzy, którzy ujawnili kim jest słynna blogerka polityczna. - Tak w praktyce wygląda odpowiedzialność za słowo i gotowość do ponoszenia konsekwencji - komentuje decyzję Axel Springer Kataryna.

Fragment wpisu Kataryny
Fot. Gazeta.pl
Fragment wpisu Kataryny
O nowej odsłonie sporu Kataryny z "Dziennikiem" poinformował nas internauta. - Dziennikarze, którzy ujawnili dane Kataryny teraz unikają ujawnienia swoich adresów w celu dostarczenia im pozwów - napisał na Alert24 Parakalein.

"Tak w praktyce wygląda odpowiedzialność za słowo"

- Kiedy dwa miesiące temu Dziennik ujawnił moją tożsamość i rozpoczął regularną kampanię przeciwko anonimowości w internecie, jednym z argumentów z lubością powtarzanych w dyskusjach o wyższości dziennikarzy nad anonimowymi blogerami jest to, że dziennikarze - w przeciwieństwie do anonimowych blogerów -biorą odpowiedzialność za to co piszą i gdy trzeba ponoszą konsekwencje - napisał Kataryna. Blogerka przypomina słowa wicenaczelnego "Dziennika", Michała Karnowskiego.

Miesiąc temu adwokat blogerki poprosił Axel Springera o wskazanie adresów zamieszkania Sylwii Czubkowskiej, Roberta Zielińskiego i Cezarego Michalskiego. W odmownej odpowiedzi napisano: "Odmawiamy podania adresów dziennikarzy z uwagi na konieczność ochrony ich interesów procesowych".

- Tak w praktyce wygląda odpowiedzialność za słowo i gotowość do ponoszenia konsekwencji - napisała na swoim blogu Kataryna .

Sprawa Kataryny

W połowie maja Kataryna trafiła na łamy gazet i do elektronicznych serwisów informacyjnych. Wszystko za sprawą sporu z synem ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy. Jak podawały media, Krzysztof Czuma zapowiedział podjęcie kroków prawnych za krytyczne teksty Kataryny na temat jego ojca. Syn ministra miał też domagać się od jednej z platform blogowych - na której swoje wpisy zamieszcza Kataryna - ujawnienia jej personaliów. W tym samym czasie blogerka oskarżyła "Dziennik", że próbuje zmusić ją do ujawnienia na jego łamach swojej tożsamości. Ujawniła przy tym treść sms-a, otrzymanego od dziennikarki "Dz": "(...) Nie chcemy bezpardonowo ujawniać Pani tożsamości i iść na rękę Czumom. Wolimy by zgodziła się Pani na ten coming out na Pani warunkach włącznie z zatrudnieniem Pani jako naszej publicystki".

Straszyli "Faktem"

- Wiem, że Pani tożsamość zna Fakt a przez nich nie zostanie Pani tak dobrze potraktowana - proszę tego nie traktować jako szantażu. Naprawdę nie chcemy Pani skrzywdzić - głosił sms. "Dziennik" nie opublikował co prawda imienia i nazwiska blogerki, ale podał dane dzięki którym można było łatwo poznać jej tożsamość.

"Dz" tłumaczył w swoich tekstach, że przez kilka dni próbował namówić Katarynę "na rozmowę o granicach uczciwości anonimowej krytyki, o jej poglądach, o podwójnym życiu, które prowadzi". - Wielokrotnie zapewnialiśmy ją w e-mailach i SMS-ach, że jeśli będzie chciała potwierdzić naszą wiedzę o jej tożsamości, to może się u nas ujawnić. Jeśli nie, to nadal będzie anonimową blogerką. Jasno daliśmy do zrozumienia, że przed ujawnieniem jej nazwiska powstrzymuje nas chociażby fakt, iż jest ona w konflikcie z ministrem sprawiedliwości Andrzejem Czumą - pisał "Dz". Jednocześnie gazeta podała liczne dane, pozwalające zidentyfikować Katarynę. - Czemu boi się jawności Katarzyna, 38- latka pochodząca z Rzeszowa, która skrywa swoją bezkompromisowość pod pseudonimem "Kataryna"? Jest w końcu znaną i szanowaną w środowisku organizacji pozarządowych prezes warszawskiej fundacji - pisał "Dz", dodając czym zajmuje się fundacja, od kiedy działa i jak długo Kataryna jest jej prezesem.

Źródło: Alert24.pl
  • 47 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

  • Kto to jest kataryna? syndyk.iv.rp 24.07.09, 19:16

    I kogo obchodzi co robi? Niech się znowu weźmie za szkolenie dziennikarzy TVP,żeby mogła krytykować ich nieprofesjonalność w internecie, tylko po to, żebyznowu organizować szkolenia dla »

  • Mandaryna, Doda, Gaga, a teraz jeszcze Kataryna konrad.ludwik02 24.07.09, 19:37

    Mandaryna, Doda, Gaga, a teraz jeszcze Kataryna, mało to wszystko oryginalne ... Acha, pamiętam jeszcze nick: kataryna.kataryna! »

  • Re: Kataryna prosi, Axel Springer zasłania się "i andrzej234k432 26.07.09, 09:44

    Najpierw dziennikarze ja wykreowali a teraz mają z nią i z jej rodzinką kłopot : www.kontrowersje.net/node/3221»

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.