http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Gazeta.pl > Alert24 >  Informacje

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Alert24

Bardzo długa wędrówka zwykłego listu

mb/Alert24
2009-07-28, ostatnia aktualizacja 2009-07-28 17:13

Jedna z Alertowiczek powiadomiła nas o niemiłej sytuacji. List z ważnym zaproszeniem przyszedł do niej dopiero po czterech miesiącach. - Takie rzeczy się zdarzają, list się pewnie zawieruszył - mówi rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

Zdjęcie koperty z datą nadania 06.04.09 r.
Fot. Dorota/Zdjęcia nadesłane na Alert24
Zdjęcie koperty z datą nadania 06.04.09 r.
Na Alert24 napisała oburzona pani Dorota: - Dostałam dopiero wczoraj list, w którym przyszły bilety na ważną imprezę. Miała się ona odbyć 25 kwietnia, list został wysłany 6 kwietnia. To niedopuszczalne, że musiałam na niego czekać, aż 4 miesiące. Zaznaczę, że był to list krajowy. Został wysłany z Bytomia Odrzańskiego do Warszawy.

Zadzwoniliśmy w tej sprawie do rzecznika prasowego Poczty Polskiej. - Trudno mi to komentować. Taki poślizg to ewidentny wypadek przy pracy. Adresatka listu miała ogromnego pecha. Z mojej strony mogę jedynie przeprosić - tłumaczy Jerzy Sygidus, rzecznik poznańskiego oddziału Poczty Polskiej. Jak powiedział nam rzecznik poczty list naszej czytelniczki najprawdopodobniej się zgubił. - Zdarzały się już takie przypadki, że list się gdzieś zawieruszył i później przy sprzątaniu się odnalazł - powiedział nam Sygidus.

Zapytaliśmy, czy w takich wypadkach istnieje możliwość reklamacji. - Niestety, reklamuje się tylko listy rejestrowane. W innych przypadkach nie przewidujemy reklamacji. Zawartość listu nie jest istotna - wyjaśnia rzecznik.

Ty też miałeś problemy z Pocztą Polską? Napisz na naszym forum

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Bardzo długa wędrówka zwykłego listu koloratura1 29.07.09, 05:55

    Zupełnie nie rozumiem tych Obrońców Poczty Polskiej.Czy jeśli list nie jest polecony, to ma prawo nie dotrzeć w ogóle do adresata? A jeśli nie jest to ekspres albo priorytet, to może »

  • Bardzo długa wędrówka zwykłego listu kroliklesny 29.07.09, 12:08

    Dziwne, bo w innych krajach cywilizowanych praktycznie zaniklo pojecie "listu poleconego". List po prostu sie wysyla i dochodzi. Jezeli dochodzi nawet szmal w Stanach i Europie Zach. »

  • Bardzo długa wędrówka zwykłego listu e-ftalo 29.07.09, 15:18

    taaaa,rzecznik pięknie umył ręce,wymyślił se jakieś listy rejestrowane.A możew takim razie sprawą powinien zająć się są,jeśli te bilety są znacznej wartości.Wtedy może poczcie nie było do »