Pierwsze jednostki straży pożarnej błyskawicznie przybyły na miejsce akcji. Trudność stanowiła upalna pogoda oraz brak źródła wody bezpośrednio na miejscu zdarzenia, którą czerpano m.in. z pobliskiego stawu. Mimo tego sprawnie opanowali ogień, nie dopuszczając do jego rozprzestrzenienia na starą zabudowę fabryczną.
W akcji gaśniczej uczestniczyły zastępy PSP z Tarnowskich Gór oraz kilkanaście jednostek ochotników, nawet z odległych miejscowości. Nie wiadomo, jak długo potrwa dogaszenie pogorzeliska. Brak też informacji o tym, by ktokolwiek ucierpiał w pożarze.
To był już trzeci
pożar w fabryce w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W samych Kaletach nie tak dawno spłonęły inne obiekty zakładowe: dawny żłobek i hala byłego tartaku.
Znajdź nas Sprawdzaj, co się dzieje na Alercie. Jesteśmy na portalach społecznościowych: Facebook, Twitter i Blip