Po
wczorajszym tekście Alertu24 dostaliśmy mnóstwo wiadomości od oburzonych czytelników. Internauci bardzo szybko namierzyli autora
>bestialskiego nagrania- ZOBACZ JE - Znieczulica i brutalność Sprawa znęcania się nad kotem została już zgłoszona bydgoskiej policji. - Pogotowie i straż dla zwierząt od rana prowadzi z policją z Bydgoszczy dochodzenie w tej sprawie. Dziś w nocy dostaliśmy od internautów mapki z zaznaczoną mniej więcej lokalizacją satelitarną posesji, gdzie miało miejsce nagranie. Mamy nadzieję, że informacje, które otrzymaliśmy pomogą nam w sprawnym ujęciu przestępcy i przedstawieniu mu zarzutów - wyjaśnił nam Skalski.
Pracownik pogotowia dodał, że chłopak, którego widać na filmie nie jest jedyną osobą, która powinna być pociągnięta do odpowiedzialności. - Należy się dowiedzieć, kto kręcił w tym czasie film oraz kto jest właścicielem posesji. Trzeba sprawdzić, czy na tym terenie nie ma także innych maltretowanych zwierząt. To, co się stało to bezmyślne okrucieństwo - oburza się Patryk Skalski.
Kara musi być Za znęcanie się nad zwierzętami może grozić do dwóch lat pozbawienia wolności. - W tym przypadku bardzo ciężko nam cokolwiek wyrokować, ponieważ sprawca jest najprawdopodobniej nieletni. Jednak to nie zmienia faktu, że nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności przed sądem. Mamy nadzieję, że kara będzie współmierna do popełnionego czynu. W tej chwili ustalamy, gdzie dokładnie doszło do przestępstwa i kto brał w nim udział - wyjaśnia Maciej Daszkiewicz, rzecznik policji w Bydgoszczy.
Kancelaria milczy Zadzwoniliśmy w tej sprawie do Kariny Schwerzler, pełnomocnika ds. ochrony zwierząt przy Kancelarii Prezydenta RP. - Dowiedziałam się o sprawie dzisiaj z
radia. Jednak oficjalnie nikt sprawy do nas nie zgłaszał - tłumaczy Schwerzler. Niestety, nie mogła odnieść się do sprawy, ponieważ jak sama nam powiedziała "nie dostała na to odpowiedniego pozwolenia".
Jaką karę powinien dostać autor brutalnego nagrania? Wypowiedz się na naszym forum