"Zlikwidować Sądy Rodzinne - upiory PRL-u" - to tylko jedno z haseł, z którym stawili się ojcowie w poniedziałek rano przed Sądem Rodzinnym w Elblągu.
Ojcowie postanowili spotkać się, ponieważ oburzył ich ostatni wyrok wydany przez ów sąd. Sędzia przyznał opiekę nad dzieckiem matce, która według psychologów sądowych, nie powinna tej opieki sprawować. - Sąd, bez względu na to jaki jest ojciec, zawsze przyzna opiekę matce. To niesprawiedliwe - oburza się jeden z uczestników protestu
Sądy są opieszałe i niesprawiedliwe
Dzisiejszą pikietę zorganizowała organizacja Inicjatywa Społeczna "Porozumienie Rawskie" z Rawy Mazowieckiej, która chce w ten sposób wesprzeć elblążanina Przemysława Miękusa, który od dwóch lat walczy o opiekę nad swoją chorą córką.
Dziś miała się odbyć kolejna rozprawa, jednak posiedzenie sądu zostało odroczone.
- Długotrwały brak decyzji Sądu rodzinnego, odcięcie córki od kontaktów z ojcem i oddanie jej pod opiekę matce, która nie powinna mieć nad niej opieki, wyrządziły dziecku krzywdę. W skutek wadliwie rozpatrywanych spraw przez Sąd Rodzinny w Elblągu dzisiaj mała Natalia jest dzieckiem chorym psychicznie - powiedział Rafał Dobrowolski, przewodniczący Inicjatywy Społecznej "Porozumienie Rawskie".
Ojcowie nie mają szans
Organizacja "Porozumienie Rawskie" spotykając się dziś przed Sądem Rodzinnym chce wesprzeć nie tylko jednostkowy przypadek. Chce przede wszystkim zwrócić uwagę innych na niesprawiedliwość sądów. - Chcemy zwrócić uwagę opinii publicznej, że obecnie w Polsce, gdy sprawa trafi do sądu rodzinnego, niemal 100 % ojców trwale napotyka na trudności w kontaktach ze swoimi dziećmi, o przyznawaniu opieki nie wspominamy nawet, gdyż ojciec jest bez szans - powiedział Rafał Dobrowolski.
- Dotychczasowy system orzecznictwa jest wadliwy i niewątpliwie wymaga zmian i tego się domagamy - dodał.
Pikieta zakończyła się o godz. 12.
Źródło: Alert24.pl