- Nie widać nawet pasów startowych, widoków na wylot w najbliższym czasie też nie - napisał na
Alert24 Zenon Nowak. - Wszyscy są coraz bardziej zdenerwowani i dzwonią do swoich rodzin - dodaje.
Kompletny chaos. Tak można określić sytuację w halach Okęcia. Coraz częściej dochodzi do utarczek zdenerwowanych pasażerów z przemęczonymi pracownikami lotniska. - Komunikaty nadawane w kafejkach przez obsługę Okęcia są zagłuszane przez muzykę, jest coraz więcej konfliktów ze służbami lotniska - dodaje czytelnik.
Z doniesień naszych czytelników płynie jedna informacja: obsługa warszawskiego lotniska zupełnie nie radzi sobie z dzisiejszą pogodą. Gwałtowne opady śniegu całkowicie zaskoczyły władze Okęcia.
Na lotnisku robi się coraz większy tłok, ponieważ co chwilę dojeżdżają pasażerowie kolejnych samolotów. Jednocześnie w Warszawie "od trzech godzin nie wylądował ani jeden samolot". - Ten z British Airways, który miał wylecieć o 12:00 musiał lądować w Berlinie - relacjonuje Alertowicz.
Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24