http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Sosnowiec: studenci desperacko szukają pracy

Agnieszka
2009-11-04, ostatnia aktualizacja 2010-08-09 14:48

Zrzut strony pokoj117.pl
Zrzut strony pokoj117.pl
Fot. Internet

Baner powieszony w centrum miasta - to jeden ze sposobów śląskich studentów na znalezienie pracy. Swoje perypetie opisują na blogu.


Fot. Agnieszka Radecka/ zdjęcie przysłane na Alert24
"Billboard" przygotowany przez studentów
- W Sosnowcu przy Placu Stulecia ewidentnie zdesperowani studenci wywiesili prześcieradło z hasłem "Student szuka pracy" i adresem www. Wisiał jeszcze przez parę godzin, potem chyba zwinęła go Straż Miejska - poinformowała nas Alertowiczka Agnieszka.

Znaleźliśmy też filmik z przygotowań i "produkcji" banera.



Desperacja, a może pomysłowość? Okazuje się, że nie był to jednostkowy wybryk, tylko część eksperymentu czwórki studentów.

Ewa, Czarny, Miłosz i Wiktor (chcą zostać anonimowi) na swojej stronie Pokój117.pl opisują swoje perypetie z szukaniem pracy. Słyszałeś o podobnych inicjatywach? Poinformuj Alert24

Niewiele wiemy o studentach, którzy postawili sobie ambitny cel znalezienia pracy w 3 miesiące. Nieufnie zareagowali na propozycję rozmowy z nami. Boją się zdemaskowania. Mają po 21-23 lata.

Eksperyment, ale na poważnie

Na ich stronie czytamy: "Oto blog eksperymentalny. Eksperymentujemy na ludziach. No, prawie - na studentach (czyli na nas samych). Jaka metoda szukania pracy jest najskuteczniejsza? Mamy nadzieję, że się dowiemy".

Ewa napisała nam: - Wysyłaniem CV na razie zajmuje się głównie Wiktor, z tego co wiem rozesłał ich nieco ponad niż 20. Marek (który występuje jako Czarny) swoje multimedialne CV wysłał do 17 odbiorców, odpowiadając na oferty i samemu znajdując firmy. On raczej nie zamierza wysyłać tradycyjnego CV, chce korzystać z nowych możliwości technologii i wiem, że teraz pracuje nad czymś nowym - tłumaczy nam Ewa, która studiuje socjologię. W manifeście zamieszczonym na stronie internetowej tłumaczą, że sprawę traktują serio, a doświadczenia będą opisane w pracy zaliczeniowej. Alert24

CV, biuro karier, oryginalność...

Od ponad dwóch tygodni opisują różne drogi szukania płatnego zajęcia - wysyłanie dziesiątek CV gdziekolwiek czy postawienie na oryginalną formę i zaprezentowanie swojego życiorysu w ciekawej prezentacji. Jedyna kobieta w towarzystwie wybrała drogę, teoretycznie, najprostszą - poszła do uczelnianego biura karier.

Praca jest, ale za darmo

Pierwsze wrażenia? - W BK są głównie propozycje stażu i praktyk. A na oferty wysyłane mailem pracodawcy reagują, a jakże, ale oferują bezpłatne 3-miesięczne staże i kuszą tym, że wpisanie ich do CV może podnieść w przyszłości jego wartość. Studenci umawiają się na spotkania w ciemno, a potem rozczarowani są tym, że oferuje im się pracę telemarketera itd. - wszystkie perypetie opisują na blogu.

I żalą się - pracodawca wymaga ode mnie doświadczenia, ale gdzie mam je zdobyć skoro nikt nie chce mnie zatrudnić z powodu braku doświadczenia?

Praca dla studenta - nie tylko ulotki? Zapraszamy do dyskusji o Waszych doświadczeniach z szukaniem pracy w czasach studenckich. Opisujcie swoje wrażenia na naszym alertowym forum

Alert24 życzy studentom powodzenia.



Źródło: Alert24.pl
  • 31 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Gazeta jak zwykle wpuszczona w maliny... checkerpig 04.11.09, 17:30

    Ten blog i akcja to viral serwisu jobexpress.pl. Słabo się przygotowali bonawet jakiegoś hostingu nie wykupili pod bloga tylko leciało ze wszystkim.Sprawdzone na linkvendor.»

  • Sosnowiec: studenci desperacko szukają pracy losiu4 05.11.09, 09:18

    jakby coś potrafili poza "byciem studentem prestiżowego kierunku" (panienka coś o zarządzaniu zasobami wspominała) to by robotę znaleźli bez wieszania przescieradeł na »

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.