http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb [WIDEO]

dżek
2009-12-16, ostatnia aktualizacja 2010-08-09 15:00

- Sprzedawca upuścił karpia na podłogę, po czym żywego zapakował do reklamówki - alarmuje Alertowicz z Chrzanowa (woj. małopolskie). To nie jedyny głos o fatalnym traktowaniu ryb w hipermarketach.

Kadr z filmu
Fot. Alert24
Kadr z filmu
Kadr z filmu, który pokazuje jak sprzedawano karpie w jednym z hipermarketów Tesco w ub. roku
Fot. Alert24
Kadr z filmu, który pokazuje jak sprzedawano karpie w jednym z hipermarketów...
Sendi napisał na Alert24 - We wtorek byłem w Tesco w Chrzanowie. Przy stoisku z wędlinami sprzedawano karpie. Byłem w szoku, kiedy zobaczyłem, co się tam wyprawia. Nieprzeszkolony personel co chwilę "gubił" karpie, które lądowały najpierw na podłodze, a potem w reklamówkach. Były żywe. Przecież to skazywanie ich na uduszenie - napisał Alertowicz.



Poprosiliśmy Tesco o komentarz, ale dowiedzieliśmy się z długiego i ogólnego oświadczenia, że Tesco stara się uwrażliwić klientów na kwestię przestrzegania zasad dobrostanu zwierząt i robi wszystko, by było im dobrze. Jacek Brożek ze Stowarzyszenia Gaja mówi - To barbarzyństwo pakować ryby do foliowych toreb. Apelujemy do wszystkich klientów o zwracanie uwagi kierownikowi sklepu czy hali, gdzie ryby są źle traktowane. Dla sprzedawców ryba to tylko towar, a liczą się ze zdaniem klientów i reagują na skargi - dodaje.

Gaja w tym roku prowadzi w tym roku kampanię: "Lud lubi karpia, karp lubi lód". Karpie są narażone na cierpienia i okrutne, często bezmyślne traktowanie w czasie transportu i sprzedaży. Tego okrucieństwa można uniknąć jeśli będziemy kupować karpia mrożonego. - Nie jesteśmy przeciw hodowcom ryb, tylko handlowcom, którzy je traktują bezdusznie - dodaje Bożek.

Pani Joanna z Warszawy opisuje jeszcze bardziej drastyczną historię z Carrefoura w Arkadii - Na taśmie, tuż przede mną w torbach foliowych skakały żywe karpie. Zwróciłam uwagę kasjerce, że to niezgodne z prawem. Klientka od karpi przyznała, że oczekiwała, że sprzedający na dziale rybnym skończy męczarnie ryb dyskretnie za zasłonką, ale nic z tego. Kasjerka wzięła wtedy metalowy prostokąt do rozdzielania zakupów i zaczęła tłuc rybę. Przy dzieciach To jakiś koszmar - pisze Alertowiczka.

Od maja tego roku zmieniło się prawo. Znowelizowano ustawę o ochronie zwierząt. Od teraz ryby uznawane są za kręgowce i są tak samo chronione jak np. psy. - Jeżeli, ktoś zauważy, że ryby w sklepie są przechowywane bez wody czy stłoczone w pojemnikach, może interweniować. Trzeba tylko poinformować powiatowego lekarza weterynarii, a na naszej stronie internetowej są wzory pism np. do prokuratury, która może sprawdzić, czy nie znęcano się nad zwierzętami.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • 137 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.