http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Iran każe protestantów. USA się oburzają

Nadesłał Łukasz, dżek, PAP
2010-01-29, ostatnia aktualizacja 2010-01-29 09:57

USA potępiły stracenie przez Iran dwóch mężczyzn zaangażowanych w protesty po czerwcowych wyborach prezydenckich. Opozycja uznała te wybory za sfałszowane. Na wykonanie wyroku czeka jeszcze 9 skazanych osób.

Zamieszki po wyborach w Iranie
Fot. AHMED JADALLAH REUTERS
Zamieszki po wyborach w Iranie
Łukasz Krzywaźnia napisał na Alert24 - Irański Sąd Rewolucyjny skazał na śmierć 11 uczestników pokojowych demonstracji powyborczych. Dwóch z nich stracono. Biały Dom i Amnesty International już potępiły ten krok... Ale pewnie nic się nie zmieni - komentuje.

W Iranie w czwartek powieszono dwóch mężczyzn z grupy jedenastu skazanych na śmierć, którym irańskie władze zarzucały m.in. "wojnę przeciwko Bogu" (moharebeh), próbę obalenia islamskich władz oraz przynależność do grupy zbrojnej.

Mordowanie więźniów politycznych, domagających się gwarancji uniwersalnych praw, nie przyniesie Iranowi szacunku ani uznania, którego Teheran potrzebuje - oznajmił Bill Burton rzecznik Białego Domu, który towarzyszy prezydentowi Barackowi Obamie w podróży do Tampy na Florydzie.

Były to pierwsze egzekucje przeprowadzone w związku z powyborczym protestami. "Wyroki na tych dwóch osobach wykonano dziś (w czwartek) o świcie. Skazani zostali powieszeni" - poinformowała agencja ISNA. Agencja podała również, że skazani to Mohammad Reza Alizamani i Arasz Rahmanipur.

Kryzys polityczny, który podzielił Iran, wybuchł 13 czerwca 2009 roku, po ogłoszeniu ponownego wyboru Mahmuda Ahmadineżada na prezydenta kraju. Opozycja uznała wyniki głosowania za sfałszowane i setki tysięcy ludzi wyszły na ulice skandując: "Co się stało z moim głosem?".

Tysiące osób aresztowano po wyborach. Wśród nich setki działaczy reformatorskiej opozycji, której przewodzą kandydaci pokonani w wyborach prezydenckich - Mir-Hosejn Musawi i Mehdi Karubi.

Protesty zaostrzyły się 27 grudnia ubiegłego roku, w święto Aszury, gdy - według oficjalnych danych - zginęło z rąk policji osiem osób.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.