- Likwidowanie zadaszeń na przystankach w środku lata z powodu wycofania się firmy reklamowej jest skandalem! Czy konstrukcję nośną wiat stanowią plakaty reklamowe? - pyta Miłosz, który wysłał informację o znikających wiatach na Alert24. Wiata z przystanku pod jego blokiem została usunięta. - Nie można usiąść, schować się przed deszczem czy upałem - mówi.
Jak tłumaczy
Nowej Trybunie Opolskiej rzecznik opolskiego MZD, wiaty musiały zniknąć, bo firma umieszczająca na przystankach reklamy rozwiązała umowę.
- Problem w tym, że usunięcie tych elementów znacznie osłabiło konstrukcję wiat, co z kolei groziło ich zawaleniem. Dlatego nakazaliśmy ich rozebranie - dodaje.
Rzecznik tłumaczy, że trwają rozmowy z inną firmą, która administruje opolskimi wiatami przystankowymi. Jednak pytany o termin, rozkłada ręce.
Przeczytaj, co powiedział nam prezes MZD.