- Samolot rejsowy z Gdańska do Cork w Irlandii znajdował się już na pasie startowym, gdy kapitan zdecydował o zawróceniu maszyny w rejon terminala pasażerskiego. Powiadomił on kontrolera lotów, że nie wystartuje, bo na pokładzie ma awanturującego się pasażera, stwarzającego zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu- pisze Grzegorz Goryński, rzecznik morskiego oddziału straży granicznej. Do zdarzenia doszło o godz. 20 w piątek.
- Jeden z pasażerów zachowywał się niegrzecznie, ubliżał innym, nie chciał usiąść na miejscu mimo interwencji obsługi samolotu - mówi Goryński. Na pokład wezwano funkcjonariuszy Straży Granicznej. Ci obezwładnili mężczyznę, skuli go kajdankami i zabrali z pokładu samolotu. Maszyna, której lot opóźnił się o 45 minut mogła już kontynuować podróż.
Pasażer, 25-letni mieszkaniec gminy Nowa Wieś Lęborska, Miał 2,6 promila alkoholu we krwi. Pół godziny później znalazł się na izbie wytrzeźwień. - Kiedy opuścił izbę otrzymał mandat wysokości 500 złotych za zakłócanie porządku publicznego.
Alert24
w marcu ub. roku opisał sprawę innego awanturującego się pasażera - Jan Rokita powrócił wtedy na czołówki gazet.