http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Jedną ręką prowadził autobus, drugą trzymał telefon

mig, nadesłał Michał
2010-09-24, ostatnia aktualizacja 2010-09-24 12:39

Nie wszyscy przestrzegają zasad zachowania na drodze - alarmuje Alertowicz Michał. Dziś rano namierzył kierowcę autobusu, który w trakcie jazdy przez ponad 5 minut rozmawiał przez telefon komórkowy. Przerwał tylko w trakcie jazdy przez rondo.

Kierowca autobusu rozmawia przez telefon w trakcie jazdy (fot. Michał/zdjęcie przysłane na Alert24.pl)
Kierowca autobusu rozmawia przez telefon w trakcie jazdy (fot. Michał/zdjęcie...
Warszawa, dziś, około godziny 8.45, poranny szczyt komunikacyjny. Do autobusu linii 301 na skrzyżowaniu Żwirki i Wigury i Hynka wsiada pan Michał. Autobus rusza, a kierowca... przykłada telefon do ucha. Rozmowa była długa - kiedy po ponad 5 minutach pan Michał wysiadł kilka przystanków dalej, kierowca nie przerwał rozmowy. Oderwał telefon od ucha tylko wtedy, gdy przejeżdżał przez rondo.

- Kierowcy autobusów! Wy wieziecie ludzi, a nie ziemniaki - denerwuje się pan Michał. - Strach powierzyć takiemu kierowcy bezpieczeństwo własnego dziecka - dodaje.

Według pana Michała problem kierowców, którzy zamiast trzymać obiema rękami kierownicę autobusu i skupiają się na rozmowie przez telefon, jest nagminny.

- Regularnie widzę kierowców rozmawiających przez telefon w trakcie jazdy. To jest nie w porządku. Przecież tu chodzi o bezpieczeństwo pasażerów - złości się.

- Kierowcy podczas jazdy rozmawiać przez telefon nie wolno - denerwuje się Sławomir Ślubowski z Miejskich Zakładów Autobusowych. I wyjaśnia, że w takim przypadku łamiący przepisy kierowca musi liczyć się z konsekwencjami w postaci rozmowy z kierownikiem zajezdni, upomnieniem lub naganą. - Zapewniam, że to nie są miłe rozmowy - podkreśla rzecznik i dodaje, że w skrajnych przypadkach konsekwencje mogą być poważniejsze.

Pan Michał zastrzega, że kierowca nie wywołał zagrożenia na drodze. - Tym razem się udało - mówi z dezaprobatą. Żałuje tylko, że nie zwrócił kierowcy uwagi.

W rozmowie z Alertem24 nasz czytelnik przyznaje, że kierowcy mają gorsze pomysły niż rozmowa przez telefon. Dla jednego z nich kabina autobusu okazała się za ciasna:

- Facet wystawił sobie stopę przez okienko i tak sobie jechał - opisuje pan Michał.

A Ty? Czy widziałeś/aś nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy autobusu? Podziel się swoją historią na forum albo zrób zdjęcie i wyślij na numer 605242424.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Samolot z II wojny znaleziony na pustyni w Egipcie. Przez Polaków

Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona". Informacje dostaliśmy od czytelnika Alertu24.