Firma z Leżajska używająca nazw: Madioks, Maidoks czy Poiteks oferowała pracę chałupniczą przy sklejaniu kopert. Enigmatyczne ogłoszenia typu: "Praca do 1400 zł" zamieszczała w internecie. Zainteresowanym szczegóły wysyłano mailem. Na pierwszy rzut oka nic nie budziło wątpliwości - firma podawała adres siedziby, NIP, REGON oraz wpis do ewidencji gospodarczej. Materiały (papier, klej) mieli dostarczać za darmo, a jedyne czego oczekiwali to wpłata 8zł na firmowy identyfikator. Uwagę zwracał brak telefonu stacjonarnego czy strony internetowej, no i zarobki. 1400 zł za sklejanie kopert?!
Firma się zmienia, tylko wiadomość taka sama Internauci odkryli, że firma nie istnieje a podawane przez nią NIP i REGON to przypadkowe zbiory cyfr. Podzielili się tą wiedzą na
forum internetowym Gumtree . Pomimo tego, firma ogłaszała się nadal, zmieniła tylko nazwę i adres. Robiła to jeszcze kilkakrotnie. Nazwy nie były wyszukane - Reklamiks, Folderix czy Dokumentar. Od teraz miała siedzibę w Zamościu. - Pod tymi adresami są szkoły, liceum i zawodówka - pisał jeden z czytelników forum.
- Zgłosiłem sprawę na policję. Powiedzieli, że jeśli będą mieli więcej zgłoszeń lub osobę poszkodowaną, to zajmą się sprawą - pisał "hakikama" na forum Gumtree.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów odsyła do organów ścigania. Komenda Główna Policji nie ma niestety żadnych zgłoszeń dotyczących firm Madioks lub Maidoks.
Na co zwracać uwagę podczas szukania pracy? - Przede wszystkim polecam podejście zdroworozsądkowe - mówi Karol Jakubowski z Komendy Głównej Policji w Warszawie. - Należy zastanowić się, czy oferta jest w ogóle realna. Następnym krokiem jest sprawdzenie wszelkich danych firmy - adresu, numerów NIP i REGON, wpisu do ewidencji gospodarczej. Takie informacje można uzyskać w Krajowym Rejestrze Sądowym. Trzeba zwrócić uwagę na to, czy firma ma stacjonarny telefon lub własną stronę internetową. Poza tym dobrze jest szukać informacji w sieci, czytać wpisy na forach i pytać znajomych - uczula.
Kiedy padniemy ofiarą oszusta, najważniejsze jest zgłoszenie sprawy na policję. Tylko wtedy jest szansa na złapanie sprawcy, odzyskanie pieniędzy, a przede wszystkim ukrócenie przestępczego procederu. Nawet jeśli jest to kwota tak mała jak 8 złotych.