http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Nocna strzelanina na warszawskim osiedlu

Nadesłał internauta z Warszawy
2008-09-10, ostatnia aktualizacja 2008-09-10 13:59

Mercedesem kierowała 33-letnia kobieta, która miała 2 promile alkoholu we krwi
Mercedesem kierowała 33-letnia kobieta, która miała 2 promile alkoholu we krwi
Fot. Policja

Warszawa, osiedle przy al. Lotników. Tuż po północy mieszkańców obudziły strzały. Okazuje się, że policjanci otworzyli ogień do kierowcy, który nie zatrzymał się do rutynowej kontroli. Autem kierowała pijana kobieta.

Kobieta nie chciała zatrzymać się do kontroli. Zatrzymała pojazd dopiero, gdy policjant przestrzelił jedną z opon
Fot. Policja
Kobieta nie chciała zatrzymać się do kontroli. Zatrzymała pojazd dopiero, gdy...
Do strzelaniny doszło w nocy z wtorku na środę, na warszawskim Mokotowie
Fot. Policja
Do strzelaniny doszło w nocy z wtorku na środę, na warszawskim Mokotowie
Policjanci, żeby zatrzymać kobietę zorganizowali blokady dróg. Jednak kobieta zatrzymała auto dopiero, gdy policjanci strzałem przebili opony
Fot. Policja
Policjanci, żeby zatrzymać kobietę zorganizowali blokady dróg. Jednak kobieta...
O zdarzeniu poinformował nas jeden z warszawiaków - Mieszkam przy al. Lotników, pomiędzy ulicą Wilanowską a Modzelewskiego - pisze na Alert24 internauta mieszkający przy al. Lotników. - Kilka minut po północy zauważyłem, jak od strony skrzyżowania al. Lotników z ulicą Modzelewskiego bardzo szybko jechał na sygnale samochód policyjny. Nie widziałem, co gonili - pieszego, samochód, motocykl - relacjonuje internauta. - Gdy samochód na sygnale był na wysokości mojego mieszkania, usłyszałem trzy strzały wystrzelone bardzo szybko - jeden po drugim. Jestem prawie pewien, że padły z auta jadącego na sygnale. Być może strzelano w opony jakiegoś auta jadącego przed nim. Nie widziałem dokładnie, ponieważ drogę zasłaniały drzewa. Na skrzyżowaniu al. Lotników z ulicą Wilanowską auto policyjne znacząco zwolniło. Może zatrzymali uciekający samochód - dodaje.

Policja potwierdziła, że zatrzymano 33-letnią kobietę, która swoim mercedesem mknęła przez ulice dzielnicy. Nie reagowała na sygnały nakazujące jej zatrzymanie pojazdu. Jej zapału nie ostudziły nawet zorganizowane blokady. - Kiedy próbowała rozjechać jednego z interweniujących policjantów, pozostali funkcjonariusze zdecydowali o użyciu broni. Strzały ostrzegawcze nie przyniosły jednak oczekiwanego skutku. Dopiero ten oddany bezpośrednio w oponę samochodu, zatrzymał pojazd - podaje w oficjalnym komunikacie stołeczna komenda policji.

Do tej niecodziennej sytuacji doszło zaraz po północy. Na skrzyżowaniu ulic Czerniakowskiej i Powsińskiej. Policjanci z Wilanowa chcieli skontrolować kierowcę jadącego z dużą szybkością mercedesa. Kiedy auto się nie zatrzymało, zaczęła się kilkunastominutowa pogoń.

Kobieta nie zwracała uwagi na sygnalizację świetlną, ani znaki drogowe, które zakazywały jej jazdy w danym kierunku. Pierwszą blokadę na ulicy Ursynowskiej Katarzyna W. zlekceważyła, kolejna czekała na nią na ulicy Lotników.

Kiedy policyjne radiowozy i mundurowi stanęli jej na drodze, kobieta ratowała się uciekając chodnikiem. Na szczęście w tym miejscu nie było akurat pieszych. Jeden z policjantów zagrodził jej drogę, jednak kobieta ruszyła wprost na funkcjonariusza, który w ostatniej chwili odskoczył sprzed maski mercedesa.

33-latka w organizmie miała blisko dwa promile alkoholu.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Coraz więcej pijanych szmat afore1 10.09.08, 11:51

    Nienawidzę pijących kobiet. (Pijanych facetów też rzecz jasna.)To największe ścierwa na świecie.Cóż, alkohol im się znudzi, to sięgną po marihuanę i będą jeszcze gorzejszaleli. A jeszcze nie»

  • Nocna strzelanina na warszawskim osiedlu zygzak-dwa 10.09.08, 15:00

    ja policji nie krytykuje, bo tą pijaną laskę trzeba było jakoś zatrzymać, bomogła kogoś przejechać kogoś, chociaż była noc. Takich pijanych wariatówdrogowych trzeba po rostu surowo karać, »

  • Nocna strzelanina na warszawskim osiedlu andrzej-2xl 11.09.08, 08:19

    No nareszcie - życie pełnymi piersiami. Pogonie, ucieczki, picie no i co tam jeszcze ... . To całkiem co innego niż bycie kurą domową.Prawdziwe życie - nareeeeeeeszcieeeeeeee.»