http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-blank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/alert24/search-google.gif

Katecheza miłości. Hetero

Mikołaj Radomski, Gazeta Wyborcza Szczecin
2008-04-07, ostatnia aktualizacja 2008-04-07 15:06

Homoseksualiści nie mogą wierzyć w Boga, a ich miejsce jest w psychiatrykach - miał powiedzieć ksiądz podczas lekcji religii. 14-latce, która stanęła w obronie godności gejów i lesbijek, polecił, by opisała, jak wygląda homoseksualny stosunek. Ksiądz zaprzecza, ale przeprasza


Fot. CORBIS
ZOBACZ TAKŻE


To była lekcja religii w drugiej klasie szczecińskiego gimnazjum nr 14. O miłości i związanych z nią problemach wieku dojrzewania. Na koniec ksiądz Krzysztof, wikariusz w parafii św. Ottona, rzucił wątek homoseksualizmu.

Dzieci opowiadają, jak ksiądz tłumaczył, że w ich wieku całowanie się jest grzechem. I że miłość dotyczy tylko kobiety i mężczyzny, bo Bóg stworzył kobietę i mężczyznę, aby się uzupełniali. Powiedział, że homoseksualiści nie mogą wierzyć w Boga, są chorzy psychicznie i powinni być zamykani w psychiatrykach.

Kilkoro uczniów wdało się dyskusję. 14-letnia Nicola powiedziała, że wiele znanych osób przyznaje się do homoseksualizmu i nie leczy się.

- Ksiądz podszedł do ławki i zapytał, czy wiem, jak wygląda stosunek płciowy homoseksualistów - opowiada Nicola. - Powiedziałam, że wiem. Poprosił, abym opowiedziała. Przy wszystkich. Poczułam się zawstydzona i odmówiłam. Poprosił jeszcze raz.

- Zgasił ją - komentuje Patryk. - A po lekcji zatrzymał mnie i powiedział, że jestem zbyt smarkaty, by z nim dyskutować.

Nicola powiedziała o wszystkim rodzicom. - Popłakała się - opowiada ojciec. - Wychowujemy córkę w duchu tolerancji. Nie narzucamy światopoglądu. Tłumaczymy, że miłość dotyczy także osób tej samej płci.

Ojciec zgłosił się do "Gazety"

Zapytaliśmy ks. Krzysztofa o tamtą lekcję. Wszystkiemu zaprzeczył. Tłumaczył, że uczniowie chcą się odegrać, bo zwrócił im uwagę, że są za młodzi, by się do siebie przytulać. - Podczas dyskusji otarliśmy się o homoseksualizm. Ale nie powiedziałem, że homoseksualiści są chorzy psychicznie - tłumaczy ks. Krzysztof. - Może w ferworze dyskusji zapytałem uczniów o ich zdanie, ale nie o to, jak wygląda homoseksualny stosunek. Może źle mnie odebrali? Lekcje z dyskusją są owocne i podobają się młodzieży.

Zwrócilismy się o wyjasnienie do dyrektora szkoły Mirosława Miki. Dyrektor spotkał się z ojcem Nicoli i poprosił na spotkanie księdza.

- Ksiądz katecheta przeprosił, że nie pozwolił uczniom na wyrażenie własnych poglądów. Obiecał, że przeprosi także uczniów - opowiada nam o tym spotkaniu dyrektor. - Nie ma powodów do sankcji dyscyplinarnych. Poproszę wszystkich księży w szkole, by mieli większe wyczucie w dyskusjach z uczniami. Sprawa jest zamknięta.

W piątek ksiądz faktycznie przeprosił "tych uczniów, którzy poczucili się urażeni jego katechezą".

Ks. dr hab. Andrzej Offmański, Wydział Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej

W programie nauczania religii problematyka homoseksualna nie jest szczególnie wyodrębniona. Poruszana jest w ramach katechezy o zachowaniu czystości dopiero na poziomie liceum. Nie można zbyt wcześnie rozbudzać emocji. Oczywiście, w gimnazjum mogą się pojawić pytania, i wówczas nie można ich przemilczeć, ale nie jest to temat na dyskusję klasową. Katecheci muszą trzymać się ściśle "Katechizmu Kościoła katolickiego", w którym czytamy, że "akty homoseksualizmu ze swej natury są nieuporządkowane". Kościół stoi jednak na stanowisku, że homoseksualistów trzeba traktować z szacunkiem, współczuciem i delikatnością, a jeśli są wierzący, to są wezwani do wypełniania woli Bożej. Wszystko zależy od tego, czy chcą uporządkować swoje życie moralne.

Nie mieliśmy do tej pory skarg związanych z dyskryminowaniem homoseksualistów, ale katechizujący mogą popełnić błędy pedagogiczne, które należy eliminować i dokładnie wyjaśnić. Katechizujący przez wiele lat studiują teologię moralną, psychologię osobowości, rozwojową i pastoralną, ale też pedagogikę i katechetykę, przygotowując się do pracy z młodzieżą.

Źródło: Alert24.pl

Zobacz więcej na temat: