Na Mokotowie przy ul. Madalińskiego pijany kierowca najpierw uderzył w fiata, a później w autobus. Mężczyzna próbował uciec przed policją. Skręcając w Al. Niepodległości uderzył jeszcze w tico i tam złapała go
policja. Jak się okazało, mężczyzna miał trzy promile alkoholu we krwi. - Nikomu nic się nie stało. Kierowca opla doznał jedynie lekkich obrażeń. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia, jednak sprawca nie chciał żadnej pomocy medycznej. Za jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadków grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności - powiedziała nam rzeczniczka Komendy Stołecznej Policji.
Wiesz więcej? Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24, 605 24 24 24, alert24@gazeta.pl W tym samym czasie na Żoliborzu miała miejsce bardzo podobna sytuacja. - Ok. 50-letnia, pijana kobieta spowodowała kolizję samochodów. Wjechała swoją osobową toyotą w zaparkowane przed blokiem bmw. Kobieta miała 2,5 promila alkoholu we krwi - dodała rzeczniczka.