Informacje naszego czytelnika potwierdził rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu asp. szt. Adam Jakubiak. - Wczoraj koło godziny 19 doszło do zapalenia się remontowanego dachu komendy - powiedział. - Dzięki temu, że przechodnie, którzy zauważyli pożar, wbiegli na posterunek i zaalarmowali dyżurnego, udało się go natychmiast opanować. Wystarczyła zwykła gaśnica, która wisiała na korytarzu - opowiada Jakubiak.
Dzięki błyskawicznej reakcji dyżurnego spłonął zaledwie metr kwadratowy dachu. Gdy staż pożarna przyjechała na miejsce, sytuacja była już opnaowana. Strażacy potwierdzili tylko, że nie było już zagrożenia. Jak poinformował rzecznik policji, wszczęto dziś dochodzenie, żeby ustalić, co mogło doprowadzić do zapalenia się dachu.