O internetowym naciągaczu dowiedzieliśmy się od użytkowników serwisu
wykop.pl. - Oszust założył fałszywy sklep internetowy z bardzo tanimi rzeczami. Ludzie po wpłacie na konto nie otrzymywali towaru, a kontakt się urywał. Miał też fikcyjne konto na portalu aukcyjnym allegro.pl. Sprzedawał telefony po śmiesznie niskich cenach oraz pirackie filmy. Na samych aukcjach wg szacunków użytkowników wyłudził ok. 2000zł. Na szczęście został rozpoznany i teraz grozi mu kara - napisał na
Alert24 internauta fanvnf.
Oszukali mnie na 900 zł Od początku strona internetowa rtv.cba.pl wydawała się podejrzana. Właściciel sprzedawał sprzęt RTV po zaskakująco niskich cenach. Mało wiarygodny był też sam proces zapłaty za produkt. - W samej zakładce "o nas" jest chyba z 15 błędów ortograficznych - dodaje jeden z forumowiczów wykopu. - Ten sklep śmierdzi na odległość. Nie ma żadnego namiaru ani kontaktu - skarży się internauta ge-ge.
Okazało się, że firma nie jest nigdzie zarejestrowana. - Sprawdziłem pod względem prawnym, ta firma nie istnieje - pisze internauta pcpart. W tym samym czasie zaczęły pojawiać się komentarze oszukanych klientów: - Mnie ten sklep oszukał na 900 złotych - to jeden z często padających komentarzy.
Pół tysiąca internautów nie popuści Sprawa trafiła do serwisu wykop.pl dwa dni temu, a już zebrała prawie pół tysiąca komentarzy. Na początku internauci podśmiechiwali się z autora strony - Jak bardzo trzeba być głupim, aby nabrać się na to? - pytali ironicznie. Sprawa zaczęła być coraz poważniejsza wraz z przybywającymi wiadomościami od oszukanych klientów. Wykopowicze zaczęli nagłaśniać sprawę, zgłosili sprawę policji i administratorom fałszywej strony.
Administratorzy serwera cba.pl, z którego korzystał oszust bardzo szybko zareagowali na skargi internautów i strona została skasowana. Jednak wykopowiczom to nie wystarczyło. Autora fałszywej strony namierzyli na portalach społecznościowych. Odnaleźli jego prywatne zdjęcia, prawdziwy adres zamieszkania, numer telefonu i Gadu-Gadu. Stworzyli nawet list gończy z jego zdjęciem. Całe śledztwo forumowiczów i list gończy można zobaczyć
TUTAJ Według, niektórych oszust ma 12 lat. - Telefon ode mnie odebrała matka chłopca, która była zaskoczona, że jej 12 letni syn licytuje coś w internecie- czytamy w komentarzach na
forum. Będzie kara? Cała sprawa, wraz z danymi zebranymi przez internautów została zgłoszona policji, która w tej chwili bada sprawę. -Według kodeksu karnego jest to zwykłe oszustwo. Właścicielowi fałszywej strony internetowej grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności - wyjaśniła Agnieszka Hamelusz z Komendy Głównej Policji.